Dzisiaj pokażę Wam fartuszek, który uszyłam dla mamy. Zamówiła sobie u mnie japoński fartuch, którego się nie zawiązuje, a wkłada przez głowę. Fartuszek zabrał mi trochę czasu. Odkąd Brytyjczycy wspaniałomyślnie wyszli z Unii, wysyłanie czegokolwiek do Europy to mordęga plus cło. Materiał został wybrany, wykrój też, ale z uszyciem czekałam na kolejną wizytę mamy. Zanim przyjechała zrobiłam próbne...
1 miesiąc temu
Fartuszek
07wrzesień
