{"id":929,"date":"2015-08-30T11:27:00","date_gmt":"2015-08-30T11:27:00","guid":{"rendered":"https:\/\/pimposhka.pl\/?p=929"},"modified":"2015-08-30T11:27:00","modified_gmt":"2015-08-30T11:27:00","slug":"dlaczego-nie-bede-pania-profesor","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/pimposhka.pl\/?p=929","title":{"rendered":"Dlaczego nie b\u0119d\u0119 pani\u0105 profesor?"},"content":{"rendered":"<p>Jaki\u015b czas temu wpad\u0142 mi w r\u0119ce artyku\u0142 w Wyborczej pt. B\u0119d\u0105c m\u0142od\u0105 doktork\u0105. Ca\u0142y artyku\u0142 mo\u017cna przeczyta\u0107 tutaj (<a href=\"http:\/\/wyborcza.pl\/magazyn\/1,142467,17204667,Bedac_mloda_doktorka.html?ssoPermanentSessionId=818d103a674a714fcf9ec1e9b159366147b107ff8e48bea8d085617284a3728c\">klik<\/a>) a w skr\u00f3cie wygl\u0105da to tak:<\/p>\n<div><\/div>\n<div>M\u0142oda dziewczyna z doktoratem opisuje swoje &#8216;przygody&#8217; w szukaniu pracy. Oczywi\u015bcie na uniwersytecie, zgodnie z wykszta\u0142ceniem itd. Nie idzie jej najlepiej. Opisuje, \u017ce na etat nie ma szans, trafiaj\u0105 jej si\u0119 co najwy\u017cej zlecenia, na uczelni panuje jeden wielki ba\u0142agan, nie ma umowy, wyp\u0142aty s\u0105 nieregularne, s\u0105 problemy z ZUSem, zarobki s\u0105 uw\u0142aczaj\u0105ce itp. Mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce autorka jest typow\u0105 przedstawicielk\u0105 tak popularnego ostatnio &#8216;prekariatu&#8217;. Dodatkowo w swoim li\u015bcie opisuje r\u00f3\u017cne patologie tocz\u0105ce Polsk\u0105 Nauk\u0119. Po mniej wi\u0119cej dw\u00f3ch latach takiego szarpania si\u0119 nasza bohaterka otrzymuje propozycj\u0119 &#8216;post-doca&#8217; za granic\u0105. Zwr\u00f3cono jej koszty podr\u00f3\u017cy na rozmow\u0119 kwalifikacyjn\u0105 (wg. autorki absolutne kuriozum), zanim rozpocz\u0119\u0142a prac\u0119 przys\u0142ano umow\u0119 gdzie dok\u0142adnie wyszczeg\u00f3lniono zarobki, zakres godzin, prawa do urlop\u00f3w (r\u00f3\u017cnych m.in. macierzy\u0144skiego) itp. Autorka oczywi\u015bcie korzysta z oferty i wyje\u017cd\u017ca za granic\u0119 ku lepszej przysz\u0142o\u015bci. Mora\u0142 z tego listu jest taki, \u017ce Polscy doktoranci i doktorzy, kt\u00f3rzy nie maj\u0105 wujka w partii, ewentualnie wujka dziekana, albo promotora, kt\u00f3ry ma wtyki i rozpisze konkurs pod nich powinni &nbsp;uczy\u0107 si\u0119 Angielskiego no i kupi\u0107 bilet w jedn\u0105 stron\u0119 na jak\u0105\u015b zachodni\u0105 uczelni\u0119.&nbsp;<\/div>\n<div><\/div>\n<div>Nie wiemy co studiowa\u0142a nasza bohaterka (pewnie socjologi\u0119 ;), nie wiemy w jakim mie\u015bcie i na jakich uczelniach pracowa\u0142a. List czy te\u017c artyku\u0142 odbi\u0142 si\u0119 do\u015b\u0107 szerokim echem w prasie, ustosunkowa\u0142 si\u0119 do niego Profesor Hartman (jakby to kogo\u015b interesowa\u0142o to ja osobi\u015bcie jeszcze nie wiem jak si\u0119 ustosunkowa\u0107 wobec Profesora Hartmana), pojawi\u0142o si\u0119 kilka komentarzy w NaTemat. Wiadomo, standardowo, drena\u017c m\u00f3zg\u00f3w, kszta\u0142cimy ich za podatki a oni uciekaj\u0105 itd., \u017ce niby sytuacja w Polskiej nauce nie jest taka z\u0142a, albo, \u017ce w zasadzie to jest jeszcze gorzej itp.&nbsp;<\/div>\n<div><\/div>\n<div>W li\u015bcie Mai Chodzie\u017c (dane personalne zmienione) uczelnia zachodnia (r\u00f3wnie\u017c nie wiemy jaka) jawi si\u0119 jako r\u00f3wnoleg\u0142a rzeczywisto\u015b\u0107, przy kt\u00f3rej ta Polska to z\u0142y sen. Tam jest wszystko \u0142adnie i normalnie bo umowy s\u0105 na czas i nawet chorobowe si\u0119 dostaje. Owszem, wygl\u0105da to nieco inaczej ale nie wygl\u0105da to tak r\u00f3\u017cowo. Nie mog\u0119 pisa\u0107 o tym jak jest og\u00f3lnie &#8216;na zachodzie&#8217; ale mam bardzo dobre poj\u0119cie jak to wygl\u0105da w Wielkiej Brytanii. Nauk\u0119 Brytyjsk\u0105 r\u00f3wnie\u017c tocz\u0105 r\u00f3\u017cne patologie, zaskakuj\u0105co podobne do tych opisanych w li\u015bcie. Uwa\u017cam, \u017ce nie fair jest pisa\u0107, i\u017c w Polsce jest &#8216;be&#8217;, a na zachodzie &#8216;cacy&#8217;. Poni\u017cej wi\u0119c moja odpowied\u017a na ten list a zarazem pow\u00f3d dla kt\u00f3rego pewnie nigdy nie b\u0119d\u0119 pani\u0105 profesor. &nbsp;<\/div>\n<div><\/div>\n<div>Na samym pocz\u0105tku nale\u017cy napomkn\u0105\u0107, \u017ce studia w Wielkiej Brytanii (ka\u017cde) s\u0105 p\u0142atne i to s\u0142ono. Rok studiowania kosztuje 9,000 funt\u00f3w. Oczywi\u015bcie mo\u017cna na studia dosta\u0107 preferencyjn\u0105 po\u017cyczk\u0119 od pa\u0144stwa (zaczyna si\u0119 j\u0105 sp\u0142aca\u0107 dopiero po osi\u0105gni\u0119cie pewnego pu\u0142apu zarobk\u00f3w i proporcjonalnie do ich wysoko\u015bci). Oznacza to jednak, \u017ce ju\u017c na &#8216;dzie\u0144 dobry&#8217; taki absolwent ma poka\u017any d\u0142ug wisz\u0105cy nad nim, zanim jeszcze pomy\u015bli o kupnie domu czy za\u0142o\u017ceniu rodziny. Pod tym wzgl\u0119dem Polska, gdzie mo\u017cna studiowa\u0107 za darmo na pa\u0144stwowych uczelniach do dos\u0142ownie raj na ziemi.&nbsp;<\/div>\n<div><\/div>\n<div>Dosta\u0107 si\u0119 na &#8216;post-doca&#8217; w Wielkiej Brytanii jest stosunkowo \u0142atwo. Oczywi\u015bcie w jednych dyscyplinach jest \u0142atwiej w innych trudniej ale generalnie pieni\u0105dze na badania s\u0105. A jest ich tyle, \u017ce tych wszystkich stanowisk badawczych nie da si\u0119 &#8216;obsadzi\u0107 swoimi&#8217; i generalnie procesy rekrutacyjne s\u0105 przeprowadzane fair i kandydaci maj\u0105 r\u00f3wne szanse. Znam jednak przypadki, gdzie konkursy by\u0142y rozpisane pod konkretnego kandydata (zazwyczaj wtedy, gdy promotorzy chcieli dalej wsp\u00f3\u0142pracowa\u0107 ze swoim doktorantem). By\u0142 moment, kiedy i mnie proponowano pozostanie na uczelni w charakterze adjunkta. Odm\u00f3wi\u0142am.&nbsp;<\/div>\n<div><\/div>\n<div>Post-doc z racji charakteru zatrudnienia (nad konkretnym projektem badawczym, kt\u00f3ry ma jaki\u015b okre\u015blony grant) jest praktycznie zawsze umow\u0105 na czas okre\u015blony. Nie nale\u017cy jednak myli\u0107 tego z umow\u0105 o dzie\u0142o czy zleceniem. Oznacza to, \u017ce podczas trwania umowy (zazwyczaj kilka lat) takiej osobie przys\u0142uguj\u0105 dok\u0142adnie takie sama prawa i przywileje jak osobie na umowie o prac\u0119 na czas nieokre\u015blony. Takie samo wynagrodzenie, podatek, ubezpieczenie spo\u0142eczne, dodatkowe \u015bwiadczenia emerytalne, urlop wypoczynkowy, zdrowotny, macierzy\u0144ski itd. Nie ma sytuacji, \u017ce &#8216;pani w administracji zapomnia\u0142a wype\u0142ni\u0107 druczek&#8217; i zap\u0142acone b\u0119dzie za dwa miesi\u0105ce a nie teraz. Co wi\u0119c jest nie tak?&nbsp;<\/div>\n<div><\/div>\n<div>W\u0142a\u015bnie ta tymczasowo\u015b\u0107 zatrudnienia. Jest to szczeg\u00f3lnie dokuczliwe dla kobiet. Ko\u0144cz\u0105c doktorat kobiety maj\u0105 ju\u017c blisko do trzydziestki. Trudno planowa\u0107 rodzin\u0119 i bra\u0107 dom na kredyt kiedy ich \u017cycie to generalnie tu\u0142aczka od jednego post-doca do drugiego. Cz\u0119sto na r\u00f3\u017cnych uczelniach (wi\u0119c co kilka lat zmienia si\u0119 adres zamieszkania) albo nawet w r\u00f3\u017cnych krajach. Dodatkowo dochodzi stres zwi\u0105zany z wszechobecn\u0105 strategi\u0105 &#8216;publikuj albo gi\u0144&#8217;. Praca post-doca to w 50% praca nad obecnym projektem badawczym, 40% to pisanie poda\u0144 o nowe granty, 40% to pr\u00f3by publikacji. Okazuje si\u0119, \u017ce nagle pracujemy wieczorami i w weekendy. Akademik jest ZAWSZE w pracy. Sytuacja niby ma si\u0119 nieco lepiej kiedy chcemy uczy\u0107, czyli mamy etat dydaktyczny a nie badawczy.&nbsp;<\/div>\n<div><\/div>\n<div>Praca dydaktyczna pojawia si\u0119 cz\u0119sto w formie zatrudnienia na czas nieokre\u015blony ale faktycznie tak\u0105 prac\u0119 dosta\u0107 jest ju\u017c du\u017co trudniej. Znam na przyk\u0142ad pewnego doktora historii , kt\u00f3ry wyk\u0142ada na jednym z szanowanych koled\u017cy Oxfordzkich. Co roku koled\u017c odnawia z nim umow\u0119.. na kolejny rok. Gdyby nie jego \u017cona, kt\u00f3ra nie jest doktorem ale wi\u0119cej zarabia i ma sta\u0142\u0105 prac\u0119 w wydawnictwie to nie mieliby domu na kredyt i nie mogliby za\u0142o\u017cy\u0107 rodziny. Ale by\u0107 wyk\u0142adowc\u0105 w Oxfordzie to presti\u017c prawda?&nbsp;<\/div>\n<div><\/div>\n<div>Okazuje si\u0119 te\u017c, \u017ce sporo uczelni w Wielkiej Brytanii zatrudnia swoich wyk\u0142adowc\u00f3w na umowy \u015bmieciowe. Tak, tak dobrze czytacie. One si\u0119 tutaj elegancko nazywaj\u0105 &#8216;zero hours contracts&#8217; (czyli kontrakty zero godzin) i zazwyczaj obejmuj\u0105 tylko czas w semestrze. Osoby, kt\u00f3re maja taki kontrakt zazwyczaj zarabiaj\u0105 mniej za tak\u0105 sam\u0105 prac\u0119 ni\u017c osoby, kt\u00f3re maj\u0105 normalny kontrakt dydaktyczny.&nbsp;<\/div>\n<div><\/div>\n<div>Znam sporo ludzi, kt\u00f3rzy maj\u0105 tytu\u0142 doktora &nbsp;i na w\u0142asne \u017cyczenie opu\u015bcili t\u0105 wspania\u0142\u0105 r\u00f3wnoleg\u0142\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107 jak\u0105 jest uprawianie nauki &#8216;na zachodzie&#8217;. Moja szefowa, doktor archeologii, spe\u0142niona pani administrator. Kole\u017canka z pracy, doktor astrofizyki, po 10 latach na r\u00f3\u017cnych post-docach pracowa\u0142a ze mn\u0105 bo chcia\u0142a ju\u017c za\u0142o\u017cy\u0107 rodzin\u0119 i do\u015b\u0107 mia\u0142a tu\u0142aczki po Europie. Inna kole\u017canka zosta\u0142a na post-docu w naszej macierzystej uczelni. Kontrakt na trzy lata. Zasz\u0142a w ci\u0105\u017c\u0119, kontrakt up\u0142yn\u0105\u0142 dok\u0142adnie w momencie gdy wjecha\u0142a na porod\u00f3wk\u0119. Kontrakt si\u0119 sko\u0144czy\u0142, nie mia\u0142a wi\u0119c ju\u017c prawa do urlopu macierzy\u0144skiego. Inna mia\u0142a nieco wi\u0119cej &#8216;szcz\u0119\u015bcia&#8217; bo kontrakt sko\u0144czy\u0142 si\u0119 dopiero jak wr\u00f3ci\u0142a do pracy po macierzy\u0144skim. Pobiera\u0142a wi\u0119c \u015bwiadczenie ale nie mia\u0142a ju\u017c do czego wraca\u0107. Wreszcie kole\u017canka, kt\u00f3ra mia\u0142a post-doca w Oxfordzie. Dobry wydzia\u0142, wielka wolno\u015b\u0107 aby realizowa\u0107 si\u0119 naukowo, co chwila jakie\u015b kolacyjki i rauty w togach, darmowe lancze codziennie w koled\u017cu. Od kilku miesi\u0119cy pracuje w Ministerstwie Pracy. Doje\u017cd\u017ca codziennie do Londynu przez co jej zarobki faktycznie spad\u0142y (jak i czas sp\u0119dzony z m\u0119\u017cem) ale jest szcz\u0119\u015bliwsza.&nbsp;<\/div>\n<div><\/div>\n<div>Tak\u017ce jak widzicie wcale nie jest tak r\u00f3\u017cowo. Zupe\u0142nie wystarcza mi, \u017ce jestem tylko skromnym administratorem i raczej nie b\u0119d\u0119 pani\u0105 profesor. Mam sta\u0142e dochody (siatka wynagrodzenia jest taka sama dla akademik\u00f3w i administrator\u00f3w), bardzo dobre perspektywy awansu (ka\u017cda uczelnia to wr\u0119cz machina administracyjna), mam wi\u0119ksze perspektywy zatrudnienia (praktycznie na ka\u017cdej uczelni w kraju w przeciwie\u0144stwie do akademika, kt\u00f3ry ma wyb\u00f3r ograniczony jego zakresem ekspertyzy), wreszcie mam umow\u0119 na czas nieokre\u015blony, nie musz\u0119 szuka\u0107 grant\u00f3w aby przed\u0142u\u017cy\u0107 moje zatrudnienie, nie mam obowi\u0105zku (uffff!) publikacji &#8211; co akurat nie znaczy, \u017ce nie mog\u0119 publikowa\u0107. Minusy? Owszem, s\u0105. Na pewno moja praca cieszy si\u0119 mniejszym presti\u017cem oraz nikt nie wysy\u0142a mnie na konferencje. Jestem te\u017c nieco ograniczona w tym co mam\/mog\u0119 robi\u0107 w pracy (to akurat lubi\u0119). W \u017cadnym razie mnie to nie zniech\u0119ca, plusy zdecydowanie przewa\u017caj\u0105 minusy. No mo\u017ce poza jednym. Bardzo chcia\u0142abym kiedy\u015b uczy\u0107 student\u00f3w. Ale na to mam jeszcze czas. Na szcz\u0119\u015bcie tytu\u0142 doktora si\u0119 nie dezaktualizuje :). &nbsp;<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jaki\u015b czas temu wpad\u0142 mi w r\u0119ce artyku\u0142 w Wyborczej pt. B\u0119d\u0105c m\u0142od\u0105 doktork\u0105. Ca\u0142y artyku\u0142 mo\u017cna przeczyta\u0107 tutaj (klik) a w skr\u00f3cie wygl\u0105da to tak: M\u0142oda dziewczyna z doktoratem opisuje swoje &#8216;przygody&#8217; w szukaniu pracy. Oczywi\u015bcie na uniwersytecie, zgodnie z wykszta\u0142ceniem itd. Nie idzie jej najlepiej. Opisuje, \u017ce na etat nie ma szans, trafiaj\u0105 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[33,30],"tags":[],"class_list":["post-929","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-anglia","category-spoleczenstwo"],"views":364,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/pimposhka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/929","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/pimposhka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/pimposhka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/pimposhka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/pimposhka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=929"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/pimposhka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/929\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/pimposhka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=929"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/pimposhka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=929"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/pimposhka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=929"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}