Archiwum11/11/2018

I Monbento poleci do….

Dziękuję za wszystkie fajne komentarze pod poprzednim postem. Człowiek zapomina ile może ich być a logistyka losowania zaczyna się robić poważna. No ale dzisiaj mi się udało, ja już wiem kto będzie nosił w czarnym Monbento prowiant do pracy:

Gratulacje dla Marzeny!!!! Bardzo proszę o maila z adresem :))
A już jutro zapraszam Was na zapowiadany post o tym jak ogarniam moją kuwetę.