KategoriaCodzienne

Szkolna wycieczka

W zeszłym tygodniu byłam na szkolnej wycieczce. To była chyba najlepsza szkolna wycieczka, na jakiej byłam. Nawet lepsza niż wycieczka do Wrocławia w ósmej klasie i oglądanie Panoramy Racławickiej. Otóż zgłosiłam się na ochotniczkę, aby pojechać z klasą starszej P. Pojechaliśmy pociągiem do Oxfordu, to było szkolenie pod tytułem ‘Młody obywatel’, w remizie strażackiej. Jestem pod ogromnym...

Tydzień z życia

Poniedziałek Komu w drogę, temu Puccini. Dzisiaj kierunek Bristol. Pomagam Lesley w organizacji naszego ‘dnia integracyjnego’ we wtorek. Mam nowy zestaw do pociągu, oczywiście w jedynym słusznym kolorze. Kindle do towarzystwa ma teraz kubek termiczny, który jest super lekki i długo trzyma ciepło. Zwykłe americano na dworcu kosztuje teraz 4 funty. To jeżdżę ze swoim. Trzy dyplomy, dwa...

Kącik czytelnika

Dzisiaj trochę z innej beczki. Odkąd pamiętam zawsze lubiłam czytać. Może nigdy nie byłam jakimś tam ekstremalnym molem książkowym, ale w szkole przeczytałam wszystkie obowiązkowe lektury (poza ‘Panem Tadeuszem’) i to z przyjemnością. Niestety doktorat sprawił, że straciłam całą radość czytania i bardzo długo nie czytałam nic poza ‘Polityką’. Potem przyszła era czytania przeróżnych poradników, z...

Majówka

Jak tam minęła Wam majówka? Nam na spokojnie. Wybraliśmy się ponownie do Pałacu Blenheim (klik), tym razem obejrzeć turniej rycerski. Pogoda nam dopisała, wzięliśmy ze sobą piknik i zrobił się z tego fajny dzień. Było tyle atrakcji, że do samego pałacu tym razem nawet nie zajrzeliśmy. W maju pojedziemy tam jeszcze raz, bo pod koniec miesiąca ma się odbyć festyn kulinarny. Mam w planach kupić taki...

Wpis Wielkanocny z rysem historycznym

Mokrego Dyngusa! Dzisiaj obiecany wpis Wielkanocny z rysem historycznym. Pół godziny samochodem od naszego domu znajduje się małe miasteczko Woodstock (w zasadzie przedmieście Oxfordu), a w nim piękny pałac Blenheim. Na długi weekend Wielkanocny w ogrodach było dużo atrakcji dla dzieci i postanowiliśmy wybrać się na wizytę. Dawno nas tam nie było (ostatni raz w grudniu 2024). Tym razem...

Już za chwilkę…

…będzie luz. Naprawdę staram się, abyście w każdy poniedziałek mieli co poczytać, i żeby było interesująco a nie tak na ‘odwal się’. No ale co ja poradzę, że przez ostatnie dwa tygodnie każdą wolną chwilę, kiedy mój mózg jakoś działał spędziłam tutaj: Kiedy czytacie te słowa raport jest już napisany, sprawdzony, dopieszczony, przewiązany kokardką i doręczony do mojego zleceniodawcy. To nie...

Traktat o słuchawkach

Nie jestem osobą, która ciągle nosi słuchawki. Nie jestem audiofilem, nie mam obsesji na punkcie jakości dźwięku. Ale mam cztery pary słuchawek, z których regularnie korzystam. Każda para służy do czegoś innego. Pierwsza para to słuchawki służbowe do spotkań online. Są trochę bardziej wypasione niż takie zwykłe. Mają dodatkową funkcję wyciszenia otoczenia, ale ponieważ są nauszne ale nie...

Żale na emeryturze

Ja oczywiście nie wybieram się jeszcze na żadną emeryturę. Za to sporo ludzi wokół mnie albo na emeryturze już jest, albo się na nią niedługo wybiera. To sprawia, że patrzę, wyciągam wnioski i zastanawiam się, jak ja rozegram emeryturę jak już przyjdzie czas. Trafił mi ostatnio w ręce pewien artykuł. Napisała go pani, która na co dzień jest kimś w rodzaju ‘doradcy emerytalnego’, nie tylko...

Mini 1 – Miejsce do dziergania

No i mamy grudzień. Że co, jak i kiedy? Ja już od połowy listopada gonię własny ogon, a świąteczny kociokwik jeszcze się na dobre nie zaczął. Czuję się jak nasze chomiki na kołowrotkach. W przeszłości z tego powodu w grudniu brałam sobie tradycyjnie przerwę od blogowania. W tym roku nie chcę robić przerwy, bo mam trochę do pokazania. To są małe rzeczy, więc w grudniu będzie seria takich pięciu...

Przecież wiesz jak to działa…

Tak, ten blog był kiedyś o robótkach….. Nie, nie mam zamiaru tego zmieniać. Trwa u mnie jednak okropna rękodzielnicza posucha, więc chwilowo nie mam o czym pisać. Myślę, że listopad będzie nieco spokojniejszy i pojawią się rękodzielnicze tematy. A póki co dalej Was ‘męczę’ rozkminkami. Dzisiaj krótko, do przemyślenia. Komentarze pod tym wpisem (klik) zainspirowały dzisiejszy wpis. Pisałam o...