Majówka

Jak tam minęła Wam majówka? Nam na spokojnie. Wybraliśmy się ponownie do Pałacu Blenheim (klik), tym razem obejrzeć turniej rycerski. Pogoda nam dopisała, wzięliśmy ze sobą piknik i zrobił się z tego fajny dzień. Było tyle atrakcji, że do samego pałacu tym razem nawet nie zajrzeliśmy. W maju pojedziemy tam jeszcze raz, bo pod koniec miesiąca ma się odbyć festyn kulinarny.

Mam w planach kupić taki wózek kempingowy i krzesełka też.
Niektórzy bardzo poważnie przygotowali się do kibicowania.
Spodnie klauna (albo błazna) w użyciu.
Roślinka w motylarni, która bardzo mi się spodobała. Ale to raczej roślina tropikalna. Szukam inspiracji do ogródka.

Tymczasem w tym tygodniu do kurki i sówki dołączyła mewa:

oraz maskonur czyli puffin:

Wszystkie ptaszory będą brelokami. Notka o ‘bezpiecznych oczach’. Otóż breloki-zwierzęta miały oczy naklejane i dostałam raporty, że się odklejają. Zaczęłam więc używać ‘bezpiecznych oczu’ o średnicy 6mm. Nie jest to łatwe w takich małych maskotkach, bo takie oczy mają długie sztyfty i trzeba być dość precyzyjnym przy wypychaniu głów. Mewa ma wąską głowę to był duży problem bo sztyfty zahaczały o siebie po lewej stronie. Udało mi się kupić na Amazonie oczy z krótszym sztyftem i dzięki temu uchroniłam mewą przed naklejanymi oczami. Wyszła taka wdzięczna, że chyba ją sobie zostawię. Tyle breloków zrobiłam, a sama nie mam ani jednego.

Coś czuję, że maj przeleci jak z bicza trzasł. Miłego tygodnia!


Dodałam przycisk z lajkiem. Można go nacisnąć i dać mi znać, że ‘jestem’, ‘przeczytałam’, ‘dobra robota’, ‘fajnie, że jesteś’, ‘doceniam to, że piszesz’. Dla mnie jest to znak, że ktoś tam po tej drugiej stronie jest i czyta. Umawiamy się, że naciśnięcie tego przycisku nie oznacza, że koniecznie zgadzacie się z treścią wpisu, ok?

Subscribe
Powiadom o
14 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Anonimowo
13 dni temu

Ta roślina to jakaś trzykrotka, z kawałka łodygi urosła by w mig wielką kępa.

Alicja (ta z Walii)
13 dni temu
Odpowiedz  Anonimowo

To odmiana skalnicy z mojego ogrodu

Alicja (ta z Walii)
8 dni temu
Odpowiedz  Pimposhka

No tak 🙂 obok widzisz też lawendę. A pnąca roslina to clematis moja to Montana, kupisz nawet w supermarkecie. Moja wyrosła z roślinki za £4 kupione w Morrisonie.

1000057684
Alicja (ta z Walii)
8 dni temu
Odpowiedz  Pimposhka

Pimposhko, moja wiedza o ogrodzie pochodzi głównie z chęci posiadania i kalkulowania co ladnie rośnie i nie wymaga dużo zachodu ;-), plus Google i Youtube.
Ale jakby co daj znać to wrzuca ci pomysły na emaila.

Alicja (ta z Walii)
8 dni temu
Odpowiedz  Pimposhka

Montana to odmiana która rosnie dużych szybko, nie potrzebuje przycinania (ja trochę przycinam bo inaczej gąszcz ). Może za późno żeby myocardial ale sprawdz na ebay, one Montana właśnie z ebay i ma się dobrze.
Tymianek rośnie świetnie, polecam.

Anonimowo
13 dni temu

Świetna majówka, faktycznie, pogoda dopisała i ciągle dopisuje w Walii. U nas było fajnie i wsiowo – strzelnica, spokojny przejazd wozem konnym, a wczoraj zabranie roju pszczół od pana z sąsiedniej wsi. Strannie umieściliśmy pszczoły w jednym z naszych uli, który był pusty, i mam nadzieję, że rój zamieszka z nami na stałe.
O roślinach — nie wiem, o czym myślisz, ale może takie “pełzające” będą fajne? Nie wymagają specjalnej opieki. Mają dużo kolorowych kwiatów. Mogę podac ci parę fajnych pomysłów 🙂 A może te wspinające, które rosną pięknie i co roku mają ogrom kwiatów. No i oczywiście zioła, tymianek, rozmaryn, lawenda. Nie wymagają dużo, a są piękne, no i zapach!

Creeping
Alicja (ta z Walii)
13 dni temu
Odpowiedz  Anonimowo

To ja Alicja ta z Walii.

Anonimowo
12 dni temu

Ta roślinka to reo meksykańskie. Szybko rośnie, nawet kwitnie. Należy odnawiać, bo jak wyrośnie to ma łysawe łodyżki 🙂

Anonimowo
9 dni temu
Odpowiedz  Pimposhka

Łatwo. Urywasz kawałek ( od góry roślinki do tego łysawego miejsca, tam będzie jakby takie zgrubienie – odpadły z niego liście). I teraz albo wkładasz do wody ( w jakimś słoiku, nie za dużo, ale stale musi być i sprawdzasz, czy już ma korzonki. Jak ma, to … bach delikwentkę korzonkami do ziemi, podsypać ziemią, uklepać i podlewać. Potem za jakieś 10 dni zasilić nawozem – możesz zrobić ze zwykłego surowego startego ziemniaka zalanego wodą – podlewasz tą wodą, albo nawet z banana. Najlepszy z pokrzywy :)) A jak nie chcesz się bawić w słoiki z wodą, to po urwaniu …. bach delikwentkę od razu do ziemi – najlepiej kilka, podlewasz i czekasz co wyrośnie 🙂 To tak w skrócie. Czasem jak podskubiesz roślinkę mateczną, to ona tak się zaweźmie, że z nerwów nowe przyrosty wypuści.

By Pimposhka
14
0
Would love your thoughts, please comment.x