Tagpodróże

Majówka

Jak tam minęła Wam majówka? Nam na spokojnie. Wybraliśmy się ponownie do Pałacu Blenheim (klik), tym razem obejrzeć turniej rycerski. Pogoda nam dopisała, wzięliśmy ze sobą piknik i zrobił się z tego fajny dzień. Było tyle atrakcji, że do samego pałacu tym razem nawet nie zajrzeliśmy. W maju pojedziemy tam jeszcze raz, bo pod koniec miesiąca ma się odbyć festyn kulinarny. Mam w planach kupić taki...

Somerset

W zeszłym tygodniu małe Pimposhki miały ferie. Początek tygodnia spędziły u dziadków, co pozwoliło zarówno im, jak i nam trochę od siebie odpocząć i zatęsknić. Na drugą część tygodnia zaproponowałam rodzinie wyjazd do hrabstwa Somerset, a konkretnie do Bath. Kiedyś już byłam w Bath, ale to piękne miasto o czym przypomina mi każda podróż do Bristolu (pociąg zatrzymuje się w Bath). Dodatkowo...

Plecaczek

Do tego eksperymentu zainspirowała mnie książka Michała Rusinka pt. Nadbagaż. Książka to zbiór felietonów, które Rusinek pisze dla ‘Twojego Stylu’. Autor lubi podróżować i mocno się ucieszył jak tanie linie lotnicze zaczęły latać z lotniska w Balicach. Napisał, że można było latać co weekend, za bardzo małe pieniądze, pod warunkiem, że człowiek spakował się tylko w plecaczek. Wróciłam właśnie z...

Kartka z podróży

Na serio mam moralnego kaca, że w zeszłym tygodniu zostawiłam Was tylko z kilkoma zdjęciami. I w dodatku dostałam za niego sześć kaw. Dlatego dzisiaj zróbcie kawę i usiądźcie wygodnie. Wpis jest długi, ma dużo zdjęć ale jest też co poczytać. Zapraszam. Transport publiczny W poprzednią sobotę pojechałam do Hagi. Moim wyzwaniem było opędzić podróż wyłącznie transportem publicznym. Z samego rana...

Trzeci Raz

Trzeci raz zaczynam pisać ten wpis. Dwa poprzednie mi nie wyszły. Każdy miał być o czymś zupełnie innym. Ten będzie o niczym. Poprzedni tydzień był totalnie szalony. Ten weekend był totalnie szalony. Iga wygrała Wimbledon. Jestem w Holandii. Pełna relacja za tydzień a dziś zostawiam Was tylko z kilkoma fotkami dla klimatu. Przepraszam. Nie wyrobiłam na zakrętach. (Ale wszystko jest ok).  P.S...

Relacja i zajawka

Nie mogę uwierzyć, że czerwiec już się skończył. Dzisiaj przerwa od szycia, ale będzie zajawka. Wiem, że lubicie takie relacje, więc dzisiaj zabieram Was ze sobą do Manchesteru. Pogoda na północy miała być tak nieprzewidywalna, że chyba nigdy nie zapakowałam tyle ubrań na dwudniowy wyjazd. Udało mi się pojechać w różowej spódnicy. Poranna kawa, przed wyjściem z domu. Komu w drogę, temu Puccini...

Nasze Święta

Z tą herbatą nie żartowałam. Bez Labofarmu nie jadę! Efekt wow! Z trzech pieczonych mięs. Świecka tradycja Taka choineczka Do szukania pierwszej gwiazdki mamy profesjonalny sprzęt. Opłatek najlepszy Lecim na Szczecin Dobrze, że mozaikę zostawili bo dworzec nie do poznania. Świąteczny klasyk. Tyyyyyle szczęścia! Z dzieckiem chrzestnym numer trzy! Nawet Żabka zamknięta, ale KFC i Pasztecik otwarte...

Serca

Chciałam Wam dzisiaj pokazać skończony sweter ale nad Wielką Brytanią przechodzi burza Bert, i pogoda w ten weekend absolutnie nie nadawała się do robienia zdjęć na ludziu. Mam za sobą bardzo intensywny tydzień, szczególnie podróżniczo. W poniedziałek byłam w Cheltenham, we wtorek pojechałam do Bristolu i należy mi się medal za wytrzymałość, bo pogoda była taka: 6:30 rano! W czwartek wpadłam...

48 godzin

Są tu jakieś czytelniczki z Tarnowa? Pozdrawiam bardzo serdecznie! Piątek Przekąski low-FODMAP Komu w drogę, temu labofarm Wytrząsło mnie porządnie – turbulencje gigant, w dodatku na rufie. Nocne pogaduchy z rodzicami. Sobota Ten twarożek zasługuje na gwiazdkę Michelin, albo dwie. Swój, swojego zawsze znajdzie. Fantastyczny sklep! Wszystko Hand Made in Tarnów. Old school Show time! Jakim...

Jeden bardzo długi dzień

Piątek, 26 sierpnia. Pobudka o 5:30. Prysznic, już drugi w odnowionej małej łazience. Potem kawka w (również odnowionym) ogrodzie zimowym z widokiem na ogród. 06:16 Jeśli tak jak ja, cierpicie na rajzefiber to te tabletki naprawdę pomagają. Tak doraźnie. 06:37 Na stację zawiózł mnie Jon. Nie chciałam budzić połowy dzielnicy hałasem kółek od walizki ciągniętej po chodniku. Czekam na pociąg do...