Dzisiaj doniesienia z placu budowy, która trwa już 13 dni.Kiedy nasz majster Alistair robił nam nową łazienkę w MAD, to byliśmy na urlopie. Starsza mała Pimposhka miała trochę ponad rok, a z drugą byłam w ciąży. W MAD nie było drugiej łazienki, ani nawet drugiej toalety, więc inaczej nie mogło być. Z remontem uwinął się w dwa tygodnie, a ja wróciłam ‘na gotowe’. Łazienka była prosta, bez żadnych...
Prace ogrodowe
DAD, jak wiecie, kupiliśmy od starszego małżeństwa i choć dom był nieco retro, to był bardzo zadbany. Także ogród, który był czule pielęgnowany przez starszą panią. Ja nie lubię pielęgnować ogrodu, więc poza koszeniem trawy praktycznie nic w nim nie robiliśmy. Raz pożyczyłam myjkę ciśnieniową od teścia i umyłam płyty chodnikowe. Myjka okazała się być podstawowym modelem, okropnie się przy tym...
Urządzamy – mała łazienka (1)
Dawno nie było nic w temacie remontów w DAD, prawda? Przez ostatnie dwa lata nie zajmowaliśmy się domem. W tym roku to nadrabiamy nie tylko wewnątrz, ale i na zewnątrz (prace zewnętrzne to wpis na osobną okazję). DAD posiada 2.5 łazienki. Na dole mamy toaletę, a u góry są dwie łazienki: duża, tzw. rodzinna, oraz mała przy naszej sypialni. Wszystkie wymagają remontu. Duża łazienka ma wannę z...
Mini 1 – Miejsce do dziergania
No i mamy grudzień. Że co, jak i kiedy? Ja już od połowy listopada gonię własny ogon, a świąteczny kociokwik jeszcze się na dobre nie zaczął. Czuję się jak nasze chomiki na kołowrotkach. W przeszłości z tego powodu w grudniu brałam sobie tradycyjnie przerwę od blogowania. W tym roku nie chcę robić przerwy, bo mam trochę do pokazania. To są małe rzeczy, więc w grudniu będzie seria takich pięciu...
Minimalistyczne biurko. Nareszcie!
Może pamiętacie jak w lutym napisałam, że zaczynam eksperyment z oszczędzaniem. Zamiast kupić nowego laptopa na raty, postanowiłam, że sobie na niego z czasem odłożę. Mój stary laptop był na wykończeniu, ale jeszcze działał, więc było to optymalne rozwiązanie. Założyłam sub-konto oszczędnościowe. Na ten cel odkładałam 80 funtów miesięcznie (dokładnie tyle, ile wynosiłaby rata). Włączyłam też...
Mieszkanie dla Chomika
Jak zmieścić chomika na 120 metrach kwadratowych? To wcale nie jest takie proste pytanie. Pojechaliśmy do sklepu zoologicznego zorientować się co i jak z tymi chomikami. Jak pani w sklepie pokazała nam klatkę, której wymaga chomik, to o mało nie dostałam zawału! To nie te czasy kiedy całkiem sporego chomika syryjskiego trzymało się w niewielkim akwarium na biurku. Obecnie, bez udowodnienia, że...
Remontowo (PO)
Ale najpierw o czymś innym. Jesteśmy już na bardzo zasłużonym urlopie. Dziewczynki są jeszcze w Karpaczu, więc jesteśmy w domu sami. Nie pamiętam kiedy byłam ostatni raz sama w moim rodzinnym domu. Tak naprawdę to chyba nigdy, na serio! Ponieważ podróżowaliśmy sami to wybraliśmy trasę przez Berlin. Tak wygląda człowiek o wschodzie słońca (5:30) na lotnisku w Birmingham. A tak wygląda...
Remontowo (w trakcie)
Miałam dziś w sumie pisać o czymś innym, ale remont totalnie nas w ostatnim tygodniu skonsumował. Poza tym, rzadko pojawiają się u mnie wątki remontowe więc korzystam. Mój chrześniak podsumował, że mamy ‘urlop po polsku’ czyli po pracy remont i niewiele się pomylił. Kiedy piszę te słowa, jest niedziela rano. Nasza ostatnia szansa aby pospać trochę dłużej ale obudził nas...
Remontowo (Przed)
Małe Pimposhki są już na wakacjach w Świnoujściu. W tym roku dziadkowie dodatkowo zabierają je do Karpcza i ogromnie im zazdroszczę (zarówno dziadkom jak i małym Pimposhkom). Odwożenie dziewczyn na lotnisko jest dla mnie zawsze nieco stresujące. To jakieś dwie godziny autostradą, z czego 60 km obwodnicą Londynu, na której zawsze się coś dzieje, zazwyczaj niefajnego. Im bliżej lotniska tym jestem...
Maszynownia
Jak piszę ten wpis to jest niedziela i miałam zaplanowane pół dnia z moją maszyną do szycia. W zeszłym tygodniu skończyłam Lichen Duster, który udał się nad wyraz: Postanowiłam uszyć mu do kompletu spodnie bojówki (wykrój ten co pokazywałam), z tego samego materiału. Domówiłam materiał, wczoraj po południu wszystko skroiłam a dziś rano zabrałam się za szycie. Do porannej kawy udało mi się...
