Już jestem. WordPress przegapił datę publikacji. Czasem mu się zdarza. Po pierwsze to dziękuję Wszystkim za kawy, które postawiliście mi w czerwcu. Koszty prowadzenia bloga na kolejny rok są zabezpieczone, z czego bardzo się cieszę. Dziękuję też za miłe słowa i dedykacje. W zeszłym roku wyszczególniłam jeden wpis. Wszystkie Wasze słowa były szalenie miłe, ale w tym roku wyszczególniam te: Ja...
W pomarańczu
Powiem szczerze, przeczołgał mnie ten tydzień porządnie. W sumie to nawet nie wiem co było gorsze, praca, dom, szkoła czy pogoda. Ze szkoły dostałam w tym tygodniu aż 13 majli, co może nie jest nawet tak dużo, ale to jest bardzo dużo kiedy szkoła była otwarta tylko trzy dni! Dodajmy do tego jeszcze trzy majle z nowej szkoły starszej P. Uffff. W poniedziałek rano pojechałam do Bristolu. Niemal...
Na upał
Dokładnie dwa lata temu uszyłam sobie całą domową garderobę z kolorowych materiałków (klik). Wszystkie uszytki noszę z powodzeniem do dzisiaj, ale niestety lekkie bawełniane spodnie w żurawie wyzionęły na początku tego sezonu ducha: Rozeszły się w kroku tak spektakularnie, że nie było co naprawiać. Ponieważ pogodynka zapowiadała pierwszą falę upałów, potrzebne były nowe letnie spodnie na szybko...
Szkolna wycieczka
W zeszłym tygodniu byłam na szkolnej wycieczce. To była chyba najlepsza szkolna wycieczka, na jakiej byłam. Nawet lepsza niż wycieczka do Wrocławia w ósmej klasie i oglądanie Panoramy Racławickiej. Otóż zgłosiłam się na ochotniczkę, aby pojechać z klasą starszej P. Pojechaliśmy pociągiem do Oxfordu, to było szkolenie pod tytułem ‘Młody obywatel’, w remizie strażackiej. Jestem pod ogromnym...
