Najnowsze wpisy

W pomarańczu

Powiem szczerze, przeczołgał mnie ten tydzień porządnie. W sumie to nawet nie wiem co było gorsze, praca, dom, szkoła czy pogoda. Ze szkoły dostałam w tym tygodniu aż 13 majli, co może nie jest nawet tak dużo, ale to jest bardzo dużo kiedy szkoła była otwarta tylko trzy dni! Dodajmy do tego jeszcze trzy majle z nowej szkoły starszej P. Uffff. W poniedziałek rano pojechałam do Bristolu. Niemal...

Na upał

Dokładnie dwa lata temu uszyłam sobie całą domową garderobę z kolorowych materiałków (klik). Wszystkie uszytki noszę z powodzeniem do dzisiaj, ale niestety lekkie bawełniane spodnie w żurawie wyzionęły na początku tego sezonu ducha: Rozeszły się w kroku tak spektakularnie, że nie było co naprawiać. Ponieważ pogodynka zapowiadała pierwszą falę upałów, potrzebne były nowe letnie spodnie na szybko...

Szkolna wycieczka

W zeszłym tygodniu byłam na szkolnej wycieczce. To była chyba najlepsza szkolna wycieczka, na jakiej byłam. Nawet lepsza niż wycieczka do Wrocławia w ósmej klasie i oglądanie Panoramy Racławickiej. Otóż zgłosiłam się na ochotniczkę, aby pojechać z klasą starszej P. Pojechaliśmy pociągiem do Oxfordu, to było szkolenie pod tytułem ‘Młody obywatel’, w remizie strażackiej. Jestem pod ogromnym...

Zestaw gimnastyczny

Otóż nie da się tego napisać inaczej, niż tak, że się roztyłam. Mam o 10kg za dużo. I nie, nie jest to ‘jak zrzucę 10 kg to wejdę w dżinsy z liceum’. To jest, jak zrzucę 10kg to moja waga będzie w zdrowym przedziale dla mojego wzrostu. To lekarz nie będzie mnie ścigał, że ‘trzeba troszkę schudnąć, bo jestem w momencie, w którym zaczynają się problemy’. Wiem, że BMI jest wskaźnikiem dość...