Najnowsze wpisy

Historia pewnego prezentu

Bardzo dawno temu, za górami, za lasami, a konkretnie jakieś 20 lat temu w Yorku….. koleżanka z pracy, która robiła na drutach pokazała mi portal Ravelry. Ja właśnie kupiłam książkę ‘Stich and bitch’ i uczyłam się przerabiać na drutach pierwsze oczka. I na tym portalu Ravelry pokazała mi wdzianko ‘Longoria’. Patrzę na nicka dziewczyny, Fiubzdziu. I mówię do niej, a to Polka jest. Nie pomyślałabym...

Prace ogrodowe

DAD, jak wiecie, kupiliśmy od starszego małżeństwa i choć dom był nieco retro, to był bardzo zadbany. Także ogród, który był czule pielęgnowany przez starszą panią. Ja nie lubię pielęgnować ogrodu, więc poza koszeniem trawy praktycznie nic w nim nie robiliśmy. Raz pożyczyłam myjkę ciśnieniową od teścia i umyłam płyty chodnikowe. Myjka okazała się być podstawowym modelem, okropnie się przy tym...

Magia zaszewki

O moich planach na szycie pisałam niedawno tutaj (klik), dzisiaj mogę Wam pokazać pierwsze efekty. Próbne odszycie fartuszka dla mamy zrobione. Mama przymierzyła, poprawki naniesione, wykrój skorygowany, elementy skrojone i czekają na zszycie. Fartuszek pojedzie ze mną do Polski. Próbne odszycie letnich bojówek zrobione (ze starego prześcieradła, rzeczywistości są czarne). Poprawki na wykrój...

Nie chcę być jak moi rodzice

Spokojnie, nie ja i nie moi rodzice. Chodzi mi o dzisiejszych młodych ludzi po studiach, którzy nie chcą powielać życiowych schematów swoich rodziców; w szczególności odrzucają kulturę zap*****lu. Ja jestem typowym przykładem kultury zap*****lu. Co prawda na wysyp zagranicznych korporacji w Polsce w okresie transformacji trochę się spóźniłam. Moja o parę lat starsza kuzynka za to skorzystała i...