W poprzedni piątek pojechałam do Oxfordu do mojej fryzjerki, a przy okazji umówiłam się na kawę z szefem biura karier na uniwersytecie. Nie widzieliśmy się odkąd odeszłam do nowej pracy, więc to było bardzo przyjemne spotkanie. On jest w wieku mojego ojca, ale patrząc na ‘zetki’ dochodzę do wniosku, że oboje jesteśmy już ‘starej daty’. Dużo się mówi o tym, że dzisiejsza młodzież jest leniwa...
Urodzinowo
W piątek młodsza P. skończyła 9 lat! W sobotę wyprawiliśmy jej małe przyjęcie urodzinowe z koleżankami z klasy. Jak zwykle zrobiłam tort. Młodsza P. zażyczyła sobie figurki z filmu K-Pop Deamon Hunters. Oczywiście wyszłyby super, ale ponieważ chwilowo pracuję na półtora etatu, to musiałam wynegocjować zmiany. Młodsza nie chciała się zgodzić na „kreskówkowe” wersje tych postaci (dla...
Żale na emeryturze
Ja oczywiście nie wybieram się jeszcze na żadną emeryturę. Za to sporo ludzi wokół mnie albo na emeryturze już jest, albo się na nią niedługo wybiera. To sprawia, że patrzę, wyciągam wnioski i zastanawiam się, jak ja rozegram emeryturę jak już przyjdzie czas. Trafił mi ostatnio w ręce pewien artykuł. Napisała go pani, która na co dzień jest kimś w rodzaju ‘doradcy emerytalnego’, nie tylko...
Pocztówka nie wiadomo skąd
Pamiętacie szal ‘Pocztówka z Oxfordu’? (klik). Zrobiłam go dla koleżanki, która przechodziła leczenie onkologiczne. Patrzę, że wpis ma prawie dwa lata. Koleżanka ma się dobrze i wróciła do pracy. Zarówno wzór (klik) jak i włóczka (klik) mocno mi się spodobały, więc postanowiłam wydziergać taki sam szal dla siebie. Wybrałam inne kolory: Dziergałam go nieśpiesznie, ‘przy okazji”, chyba...
