Najnowsze wpisy

Po urlopie (materiałki)

Wczoraj wróciliśmy z urlopu. Było fantastycznie! Jeszcze dochodzę do siebie, więc pełna relacja najwcześniej za tydzień. Jak zwykle z Polski wróciłam z głową pełną społecznych rozkminek i aby to spisać, potrzeba czasu. Dzisiaj pokażę Wam tylko materiałki, które przywiozłam z Polski. Wcale nie kłamałam, że wrócę z walizką pełną materiałków. Korzystając z dużego limitu bagażowego kupiłam sobie nową...

Historia pewnego prezentu

Bardzo dawno temu, za górami, za lasami, a konkretnie jakieś 20 lat temu w Yorku….. koleżanka z pracy, która robiła na drutach pokazała mi portal Ravelry. Ja właśnie kupiłam książkę ‘Stich and bitch’ i uczyłam się przerabiać na drutach pierwsze oczka. I na tym portalu Ravelry pokazała mi wdzianko ‘Longoria’. Patrzę na nicka dziewczyny, Fiubzdziu. I mówię do niej, a to Polka jest. Nie pomyślałabym...

Prace ogrodowe

DAD, jak wiecie, kupiliśmy od starszego małżeństwa i choć dom był nieco retro, to był bardzo zadbany. Także ogród, który był czule pielęgnowany przez starszą panią. Ja nie lubię pielęgnować ogrodu, więc poza koszeniem trawy praktycznie nic w nim nie robiliśmy. Raz pożyczyłam myjkę ciśnieniową od teścia i umyłam płyty chodnikowe. Myjka okazała się być podstawowym modelem, okropnie się przy tym...

Magia zaszewki

O moich planach na szycie pisałam niedawno tutaj (klik), dzisiaj mogę Wam pokazać pierwsze efekty. Próbne odszycie fartuszka dla mamy zrobione. Mama przymierzyła, poprawki naniesione, wykrój skorygowany, elementy skrojone i czekają na zszycie. Fartuszek pojedzie ze mną do Polski. Próbne odszycie letnich bojówek zrobione (ze starego prześcieradła, rzeczywistości są czarne). Poprawki na wykrój...