Nie mogę uwierzyć, że czerwiec już się skończył. Dzisiaj przerwa od szycia, ale będzie zajawka. Wiem, że lubicie takie relacje, więc dzisiaj zabieram Was ze sobą do Manchesteru. Pogoda na północy miała być tak nieprzewidywalna, że chyba nigdy nie zapakowałam tyle ubrań na dwudniowy wyjazd. Udało mi się pojechać w różowej spódnicy. Poranna kawa, przed wyjściem z domu. Komu w drogę, temu Puccini...
06/30/2025
Relacja i zajawka
30czerwiec
