Witajcie! Jesteśmy już w domu. Wróciliśmy wczoraj do nowej łazienki, wielkiego pyłu dosłownie wszędzie oraz chałtury ‘na wczoraj’. Ufff! Obiecałam sobie, iż pomimo nawału obowiązków blog jest ważny i dlatego nie zwlekam z raportem. Zostawiłam Was bez postów na dwa tygodnie, mam nadzieję, że profil Instagram trochę Wam to czekanie osłodził. Kto śledził, mniej więcej wie jak nam minął...
Dzień dobry!
Witajcie Kochani na nowym pimposhkowym blogu. To od dzisiaj nasz nowy adres a dla Was małe okienko na nasze codziennie pimposhkowe życie. Wiem, że blog wygląda nieco inaczej ale mam nadzieję, że szybko poczujecie się jak w domu. Zmiana bloga to zawsze ryzyko. Nie oszukujmy się, czytelnicy mogą stracić zainteresowanie, zgubić nowego linka, Pimposhka bo pierwszej fali entuzjazmu z braku czytelników...
Trzaśnięty ajfon
Ostatnio byliśmy na garden party u teściowej. W tym roku nagle pojawiło się dużo dzieci i gdzie nie spojrzeć to jakiś maluch. Był basen z wodą, basen z kulkami i miejsce dla palących wujków i dziadków wydzielone hen hen. Podczas tego uroczego rodzinnego spotkania zostawiłam nieopatrznie telefon na stole w ogrodzie no i spadło mu się 🙁 zrobił to synek przyjaciółki rodziny. Telefon owszem działał...
