Witajcie Kochani na nowym pimposhkowym blogu. To od dzisiaj nasz nowy adres a dla Was małe okienko na nasze codziennie pimposhkowe życie. Wiem, że blog wygląda nieco inaczej ale mam nadzieję, że szybko poczujecie się jak w domu.
Zmiana bloga to zawsze ryzyko. Nie oszukujmy się, czytelnicy mogą stracić zainteresowanie, zgubić nowego linka, Pimposhka bo pierwszej fali entuzjazmu z braku czytelników straci zapał. Mam jednak nadzieję, że nic takiego się nie stanie. Przez najbliższe kilka miesięcy będę ciężko pracować nad tym aby nowy blog tętnił życiem i był takim fajnym miejscem w sieci, jakim był poprzedni blog. I mam nadzieję, że będziecie mi w tym towarzyszyć.
No dobra, dość tej pompy. Kilka spraw administracyjnych:
Po pierwsze blog pozostał na Bloggerze. Nie macie pojęcia jaka to była walka. Czyżby WordPress zawładnął blogowym światem?
Po drugie blog ma nowy wygląd. Postanowiłam go trochę odświeżyć, jak widać podążam za nowymi blogowymi trendami jak jakaś ‘szafiarka’ czy ‘lajfstajlerka’ 🙂
Po trzecie na blogu możecie teraz śledzić mój (nowy) profil Instagram. Wraz z pojawieniem się małej P. nie zawsze mam czas na długie posty. A śledząc Instagrama będziecie zawsze na bieżąco z tym co u nas słychać. Mam nadzieję, że to miły dodatek.
Po czwarte na blogu jest nowy, zaktualizowany blogroll. To ważna funkcja bloga ale odkąd przerzuciłam się na czytania blogów przez Bloglovin nie aktualizowałam poprzedniego blogrolla. Ten jest w pełni zaktualizowany plus dodałam sporo nowych adresów, które mam nadzieję przypadną Wam do gustu tak jak mnie.
Po piąte mam w planach urządzić powitalne candy z cudnymi włóczkowymi fantami. Nie przegapcie. Zachęcam do tego abyście dodały bloga do obserwowanych, zaktualizowały swoje blogrolle czy śledziły przez Bloglovin. Tym samym nic Wam nie umknie.
Po szóste jest tu już kilka wpisów aby nie było tak łyso.
Po siódme – obawiam się, że moja ortografia w dalszym ciągu pozostawi wiele do życzenia. Wszelkie wytykanie błędów jak zwykle mile widziane. Ważną funkcją bloga jest dla mnie nie stracić kontaktu z Polskim językiem.
Po ósme, obiecuję być tą samą Pimposhką :)))))
No! To ja Was tutaj zostawiam a sama lecę kończyć pakowanie. Dziś po południu wyruszamy na baaardzo zasłużone dwutygodniowe wakacje w Polsce. Będzie się działo :).

Dziękuję za podpowiedź. Właśnie czegoś takiego szukałam.
Wydaje mi się, że to o co Ci chodzi dostępne jest również na Drucie Pomocniczym, o tutaj: http://drutpomocniczy.blogspot.co.uk/2011/09/prawie-wszystko-o-raglanie.html
Nie jestem co prawda stałą czytelniczką Twojego bloga, ale miałam zapisany link do opisu raglana w starej jego (bloga) wersji i teraz nie mam do niego dostępu :(. Czy archiwalne wpisy ze starego bloga będą dostępne w tej wersji?
Pozdrawiam
Gdy wpadłam na stary zakatek,- O BOŻE !!!!! – pomyślałam, że to definitywny koniec, ale ( jak typowa Polka wpierw panikuje a potem myśli ) doczytałam ,że to przenosiny. Przybyłam za linkiem i muszę stwierdzić,że bardzo tu przytulnie i rodzinne……ta nutka ciepłoty podążyła na Wami Pimposhki. Pozwolę sobie tu zaglądać………
ho,ho,ho,zaskoczyłaś mnie pozytywnie 🙂 bardzo fajne miejsce 🙂 no i ta sama Pimposhka -jak miło 🙂 pozdrawiam
Fidrygauko, dzięki. No właśnie jednym z powodów zmian jest to, że blog nieco zmienił profil już z tylko dziewiarskiego. Angielskie klimaty na pewno będą. Czytelnicy wiem, że się zgubią ale mam nadzieję, że znajdą się też nowi.
Dziękuję starałam się choć jak się okazało dla mnie to czarna magia.
Dzięki. Zostaję, zostaję. Blog i jego czytelniczki są dla mnie bardzo ważne.
Haha dzięki Finextro. Uśmiechnęłam się, jak to przeczytałam. Mała P. już teraz nie daje sobie dmuchać w kaszę. Myślę, że mogę jej co najwyżej pokazać jak najwięcej świata a to od nie zależy co z tym zrobi. Ale jak nie będzie mądra to oddam 😉 A Pimposhka do kwadratu bo chciałam aby było bardziej wyrafinowane niż Pimposhka 2. No właśnie, fakt szablon jest bardzo męski. Dzięki. Mam nadzieję, że bloga da się jednak dodać 🙂
Dzięki!
Urszulo, nie wiem o którym swetrze mówisz, popełniłam kiedyś opis raglana. Posty, które były podlinkowane na starym blogu będę sukcesywnie przenosić tutaj. Z komentarzami pokombinuję, obiecuję.
Gosiu, dziękuję i do napisania 🙂
Dzięki! Dawno Cię nie widziałam.
ps. A za Szwajcarię to Cie podziwiam. Ja tam siebie w ogóle nie widziałam, a Ty wydajesz się doskonale sobie radzić i jesteś happy.
Dziękuję 🙂
Krysiu, bardzo Ci dziękuję za miłe słowa. To spotkanie to było w MagicLoop. Do e-dziewiarki jeszcze nie zaglądnęłam więc wszystko przede mną.
Czajko dziękuję i mam nadzieję, że nie zawiodę.
Dzięki Ewo 🙂 Cieszę się.
Dzięki! I jasne, wiem dokładnie o czym mówisz. Chciałam iść z 'duchem czasu' ale i ja czuję się tu jeszcze trochę obco, dokładnie z tego samego powodu. Mam jednak nadzieję, że to minie zarówno i mnie jak i u Ciebie 🙂
Dzięki 🙂
Dzięki! O stolicę tym razem nie, nasi Warszawscy znajomi wakacjują się właśnie w Toskanii.
Aniu dzięki, mam nadzieję, że się nie zawiedziesz 🙂
Dziękuję i doceniam 🙂
Dzięki! Logo ma w sobie kolor żółty, ostatnio mam fioła na tym punkcie. W Polsce będziemy tylko w Świnoujściu, no i może w Szczecinie ale nie zapuszczamy się nigdzie dalej, nie tym razem.
Dzięki! Oh jak miło Cię widzieć bo już dawno Cię nie widziałam, fajnie, ze nas śledzisz 🙂
Dzięki wielkie 🙂
Dziękuję i dziękuję 🙂
Dzięki! Trochę się przy tym namęczyłam bo okazało się, że ja nie wiem nic o HTML, czy domenach itd. No ale z efektu finalnego jestem nawet zadowolona. 🙂
Ho, ho, fiu, fiu, ulala, pimposhka.pl to już nie 'jakiś tam' blogspot :)))
Przeprowadzki są potrzebne od czasu do czasu.
Pewnie trochę czytelników się po drodze zgubi (ja zgubiłam, przenosząc się z bloxa na blogspot), ale cóż, to chyba jest wliczone w ryzyko.
Choć oczywiście podziwiam Twoje zdolności dziewiarskie, to mnie jednak interesują bardziej angielskie klimaty 🙂
Bardzo podoba mi się nowa odsłona Twojego bloga i już dodałam go do obserwowanych:-). Podoba mi się.Jest bardzo czytelny i przejrzysty. Pozdrawiam serdecznie:-)
Cieszę się bardzo, że w nawale obowiązków nadal z nami zostajesz.
Bardzo tu fajnie i nowe logo bardzo stylowe! 🙂
Chciałam dodać bloga jak zwykle, ale się nie daje. Znajdę sposób!
Jesteś pewna, że Pimposzka do kwadratu? Mała Pimposzkab ma przecież własną osobowość, bez względu na to, czego Ty chcesz! To jest bardzo fajna dziewczyna, nawet jeśli zupełnie inna niż Ty! Już jej tak nie kształtuj, daj jej trochę przestrzeni 😉
Layout mi się bardzo podoba. Ja lubię takie czyste, męskie, kwadratowe 🙂
Już dodałam do mojej listy 🙂 Miłego wypoczynku 🙂
gratuluję nowości, mam prośbę-może dodać do opcji komentarzy nick i stronę, mam problemy z komentowaniem, kolejna prośba- w tamtym blogu miałaś opisy robótek , ja akurat dziergam sweter wg Twojego opisu( jakoś trafił do moich komórek ), nie ma tam żadnych o.zakręconych czy pokręconych,trafiło to po prostu do mnie.Sweter będę długo robiła bo to robótka wszędobylska.Oby mi nie pożarło posta.Pozdrawiam.
Gratuluję nowego bloga, niech Ci się tu dobrze "mieszka" 🙂 Wspaniałych wakacji w Polsce. Pozdrawiam Gosia
bosh, zaczęłam czytać początek posta na starym blogu i się przestraszyłam. Na szczęście to tylko przeprowadzka ^v^ idę więc porozglądać się po nowym domostwie 🙂
ladnie Twoj nowy blog wyglada i ciekawie sie zapowiada ;D Powodzenia- chcialo by sie napisac -" na nowej drodze …" 😉
Pozdrawiam serdecznie!
Obawiałam eis zmian- ale niepotrzebnie. Nowy blog jest taki nowoczesny, ascetyczny a przez to bardzo elegancki. Nie , żeby poprzedni nie był ale Nowy mnie zachwycił.
że nadal jest taki pimposhkowy- Najważniejsze że wpisy są arcyciekawe i pisane piękna polszczyzną. Treści ciekawe i pokazujące nam jak to w świecie bywa. Gosiu gratuluje pięknego i bardzo udanego początku . Dziękuję , że nas nie zostawiasz.
Za polski opis robienia bucików bardzo, bardzo dziękuję. MASZ ZA TO 100 CAŁUSÓW. i
Gosieńko, nie wiesz jak bardzo żałuję, że nie mogłam być na spotkaniu z Tobą w E-dziewiarce . Mam nadzieję, że będą następne spotkania
Jak dobrze, ze to tylko przeprowadzka, a nie zamknięcie! Miłego urlopu i z niecierpliwością czekam na nowe posty, zdjęcia i przygody. Pozdrawiam serdecznie. 🙂
Oj, jaka niespodzianka miła:-) Trzeba zaktualizować Bloglovin – już lecę i powodzenia życzę. Ja na pewno nie zaniecham do Ciebie zaglądać.
Stuk-puk! Fajnie tu, tak czysto, tylko hmmmm- sterylnie? Jakoś mam wrażenie, ze mało tej Pimposhki w Pimposhce 🙂 Oczywiście nie traktuj mojego komentarza jak wytykania błedu, noł łej- po prostu musisz się tu zadomowić, tak mi się wydaje. Trzymam kciuki i szczęśliwej podróży do kraju 🙂
Wszystkiego dobrego w nowym miejscu ! Lecę aktualizować feedly 🙂
Dodane i już. 🙂
Miłego i pogodnego urlopu.
Zahaczycie o stolicę?
już nowy adres zapisuję, żeby niczego nie przegapić 🙂
Lubię do Ciebie wpadać.' Nauczę" się więc Twojego nowego bloga 🙂
Dodaję, zapaiętuję, zachwycam się minimalistycznym logo, czekam na więcej:)
Gdzie będziesz w Polsce?!
Ojej, ile czytania…..
Jaki przejrzysty i przyjemny, chce się tu odpocząć, super.
Pogody bez deszczu i miłego urlopu życzę
Ewa
Wow! Witam w nowym miejscu – już dodaję do czytnika. Pozdrawiam Was obie 😉
Dzień dobry! Jaki ładny ten nowy blog!
Miłego wypoczynku
bardzo mi sie podoba ta zmiana…sama nad podobna pracuje 😀 i super ,ze jestescie na insta 🙂 pozdrawiam