Archiwum07/20/2015

Trzaśnięty ajfon

Ostatnio byliśmy na garden party u teściowej. W tym roku nagle pojawiło się dużo dzieci i gdzie nie spojrzeć to jakiś maluch. Był basen z wodą, basen z kulkami i miejsce dla palących wujków i dziadków wydzielone hen hen. Podczas tego uroczego rodzinnego spotkania zostawiłam nieopatrznie telefon na stole w ogrodzie no i spadło mu się 🙁 zrobił to synek przyjaciółki rodziny. Telefon owszem działał...