Mijają niemal trzy miesiące odkąd postanowiłam ‘wziąć się za siebie’ i diametralnie poprawić higienę życia. Swój czas dzielę na rodzinę, pracę a także rozwiajnie moich zainteresowań i hobby (czyli dbanie o higienę umysłu) i na zadbanie o ciało już tego czasu nie wystarczało. Miałam dość bycia ciągle zmęczoną, ociążałą, przytytą w nieco za ciasnych ubraniach i często naburmuszoną...
07/13/2018
Szlachetne zdrowie…
13lipiec
