Bardzo często na blogu opisuję Wam jak się żyje w Wielkiej Brytanii i często porównuję to z życiem w Polsce. Z tym życiem, które pamiętam sprzed 14 lat ale też z tym życiem, które obserwuję teraz odwiedzając Polskę, czytając polskie gazety, śledząc polski Internet czy dyskutując z Wami. Były więc posty o tym ile trzeba wydać na pampersy albo o statystykach aborcyjnych. Na tyle na ile mogę staram...
10/29/2018
Świąteczny karp, sterylka i rezydenci
29październik
