Chciałabym jakoś podsumować dyskusję pod poprzednim postem. Ale z drugiej strony nie chcę już ‘jątrzyć’. Nie było moim celem wkładać kija w mrowisko ani nie chciałam być kontrowersyjna. To co miałam do napisania, to napisałam w komentarzach w dyskusji z Wami. Zamykam więc temat i dziś będzie słodko, beztrosko i dziewczęco. Jednym słowem sam lukier (dosłownie). Starsza P. kończy dzisiaj...
12/03/2018
Sam lukier
03grudzień
