Spokojnie, jeszcze jest poniedziałek. Skoro nie udało mi się opublikować wpisu do Waszej porannej kawy to może przeczytacie go do wieczornego kieliszka wina :). Po dwóch tygodniach mieszkania w MAD tylko we dwoje zaroiło się w nim od ludzi a życie przyspieszyło. Dzieci wróciły razem z dziadkami, w sobotę u teściowej było wielkie spotkanie rodzinne (udało nam się wreszcie poznać malutką...
08/19/2019
Majtki mi się przekręciły i co z tego wyniknęło
19sierpień
