Tak wygląda ‘pokonany’ człowiek: To jest selfi. Zrobiłam je sobie w pociągu do domu po tym, jak przez pół dnia zeznawałam jako świadek w sprawie w sądzie pracy. Zrobiłam je sobie, że by nie zapomnieć tego uczucia, że w życiu mamy też trudne doświadczenia i że warto je mieć. Otóż półtora roku temu zostałam poproszona przez dużą szefową (czyli szefową mojego szefa) aby pomóc kadrom w pewnej...
02/27/2023
W sądzie Pracy
27luty
