Nareszcie czuć w powietrzu wiosnę. Dłuższe dni i względny spokój w pracy (zostały mi niecałe trzy tygodnie) sprzyjają robótkowaniu. Zaraz jak z drutów zszedł szal dla Irenki (klik) to zabrałam się za dzierganie prezentu dla Lucynki. Będę za nią tęsknić. Jest sporo starsza ode mnie i jest dla mnie mentorką. Lucynka ma też dwie nastoletnie córki i przy każdej okazji dobrodusznie przypomina nam...
03/27/2023
Robótkowo
27marzec
