Miało być o moich planach robótkowych, ale życie jest nieustanną inspiracją i dzisiaj o obyczajach. Nie wiem na ile śledzicie wydarzenia w polityce, ale może obiło Wam się o uszy, że w czwartek Wielka Brytania wybrała nowego premiera. Po dwunastu latach u władzy Torysi ponieśli sromotną klęskę, Rishi Sunak stracił urząd, a na jego miejsce przyszedł Sir Keir Starmer, reprezentujący Laburzystów. ...
Na ludziu
Dzisiejszy wpis zawiera 39 zdjęć. Ale to chyba nie jest problem? 🙂 Kiedy przelotem odwiedziłam Polskę w kwietniu przywiozłam ze sobą pół (dużej) walizki materiałków. Moja mama się dziwiła po co mi tyle materiału w jeden wzór, a dopiero potem zauważyła, że są to materiałki innej jakości. Liście bananowca – dresówka i dżersej; żurawie – dżersej i tkanina. Zarówno liście bananowca jak i...
Rozważania o rozszerzaniu…
… czyli powrót do FODMAPÓW Mam za sobą drugą fazę mojej diety, czyli pojedyncze wprowadzanie różnych produktów po zakończeniu fazy eliminacyjnej. Muszę przyznać, że faza ta była zdecydowanie mniej przyjemna. W pierwszej fazie diety FODMAP nie miałam żadnych sensacji żołądkowo-jelitowych i choć dieta była dość nudna i monotonna to była też stosunkowo łatwa. Druga faza to sporo zachodu...
Lama i Pokemony
Dziękuję za dyskusję pod poprzednim wpisem. Wiem, że zalegam z wpisem o moich doświadczeniach z rozszerzaniem diety FODMAP, ale mam niedługo kolejne spotkanie z dietetyczką, więc wpis ukaże się po tej wizycie. Ponieważ wszyscy w rodzinie wiedzą, że lubię ręczne robótki, to małe Pimposhki często dostają w prezencie jakieś zestawy do robótkowania, którymi muszę się potem zająć. Któraś z małych...
