KategoriaCodzienne

Short #2

Cudnie było dziś spacerować po Oxfordzie (tj. biec na drugi koniec miasta na spotkanie). Zaczął się rok akademicki. Brukowane alejki przy koledżach, zawsze puste, zapełnione samochodami. Z samochodów rodzice wyciągają studenckie bibeloty. Na ulicach młodzi ludzie suną chodnikiem z nową kołdrą albo poduszką. Same koledże w odświętnych barwach, ubrane w transparenty ‘Witajcie!’. I obok...

Wyniki rozdawajki!!!

Dzisiaj pierwszy Października więc zgodnie z obietnicą czas na wyniki powitalnej rozdawajki wieloskładnikowej…. …niestety nie zdawałam sobie sprawy, że ten dzień wypada w środku tygodnia 🙁 logistyka mnie pokonała. W związku z czym na rozdawajkę można się jeszcze zapisywać do jutra (piątku) wieczorem (klik). W piątek wieczorem wyniki zostaną przekazane komisji losującej w celu...

Short #1*

Dość często w drodze do pracy, już na stacji kolejowej w Oxfordzie wpadam do M&S. Stoi tam na kasie młody człowiek. Jest tam chyba najlepszym kasjerem, bardzo miły, obsługuje szybko i sprawnie (tak trzeba gdy ludzie wysypią się z porannego pociągu). Ma długą grzywkę i kozią bródkę (do których mam słabość). Trzeba się naprawdę mocno przyjrzeć aby dojrzeć, że ma zespół Downa.Tak sobie o nim...

Raport z wakacji – tydzień drugi

Miałam wczoraj wieczorem chałturzyć ale okazało się, że zapomniałam ściągnąć dane z serwera i muszę czekać aż ‘fabryka’ się jutro otworzy. No cóż, mała strata ;P mogłam Wam napisać o naszym drugim tygodniu na wakacjach. W sobotę robi się bardzo gorąco. Rodzice zapraszają nas na lancz do knajpki Maki. To naprawdę sympatyczne miejsce, z doskonałą, oryginalną Włoską kuchnią i świetną...

Raport z wakacji – tydzień pierwszy

Witajcie! Jesteśmy już w domu. Wróciliśmy wczoraj do nowej łazienki, wielkiego pyłu dosłownie wszędzie oraz chałtury ‘na wczoraj’. Ufff! Obiecałam sobie, iż pomimo nawału obowiązków blog jest ważny i dlatego nie zwlekam z raportem. Zostawiłam Was bez postów na dwa tygodnie, mam nadzieję, że profil Instagram trochę Wam to czekanie osłodził. Kto śledził, mniej więcej wie jak nam minął...

Dzień dobry!

Witajcie Kochani na nowym pimposhkowym blogu. To od dzisiaj nasz nowy adres a dla Was małe okienko na nasze codziennie pimposhkowe życie. Wiem, że blog wygląda nieco inaczej ale mam nadzieję, że szybko poczujecie się jak w domu. Zmiana bloga to zawsze ryzyko. Nie oszukujmy się, czytelnicy mogą stracić zainteresowanie, zgubić nowego linka, Pimposhka bo pierwszej fali entuzjazmu z braku czytelników...

Trzaśnięty ajfon

Ostatnio byliśmy na garden party u teściowej. W tym roku nagle pojawiło się dużo dzieci i gdzie nie spojrzeć to jakiś maluch. Był basen z wodą, basen z kulkami i miejsce dla palących wujków i dziadków wydzielone hen hen. Podczas tego uroczego rodzinnego spotkania zostawiłam nieopatrznie telefon na stole w ogrodzie no i spadło mu się 🙁 zrobił to synek przyjaciółki rodziny. Telefon owszem działał...