Archiwum06/21/2016

Poszukiwany, poszukiwana…

Pomimo usilnych starań aby mojego wewnętrznego socjologa usadzić na karnym jeżyku, niestety mi się nie to nie udaje. Nie mam weny aby pisać o czymś innym, niż otaczająca mnie rzeczywistość. Mam dwa projekty do pokazania, jeden swój jeden nie swój. Oba czekają na zdjęcia. No nie ma weny. Wena jest tylko na to co poniżej. Świat dookoła jest po prostu zbyt ciekawy.  Otóż parę dni temu wdałam...