Archiwum06/27/2016

Szanuj emigranta swojego… czyli społeczne science-fiction

Kochani, ten tekst napisałam jeszcze przed ogłoszeniem wyników referendum w Wielkiej Brytanii. W sumie to nie wiem czy stracił on teraz na znaczeniu, czy wręcz odwrotnie. Oceńcie sami. Osobiście nigdy nie spotkała mnie jakaś niemiła sytuacja związana z faktem, że jestem emigrantką – ani w Polsce ani w Wielkiej Brytanii (i póki co, nie muszę tego edytować ale od czterech dni siedzę zamknięta...