Archiwum09/25/2016

Wydziergane (Roseberry Cardi)

Nareszcie mogę Wam pokazać skończony płaszczyk dla małej P. Dziergałam go od Lipca a jak już wydziergałam to gadzina schła dwa dni i martwiłam się, czy uda mi się zrobić sesję w ten weekend. No ale udało się, więc oto efekty: Jak widać mała P. jest bardzo zadowolona! Płaszczyk wyszedł mi w sam raz, więc pewnie długo nie pobiega ale zrobiony jest z bawełny więc akurat na teraz no i zawsze...