Pierwszy poród dość dokładnie opisałam na starym blogu. Plan był wtedy taki aby rodzić w domu porodowym w basenie. Niestety, rzeczywistość zweryfikowała te plany. Ponieważ mój pierwszy poród zaczął się odejściem wód, a akcja porodowa rozpoczęła się dopiero 15 godzin później musiałam rodzić w szpitalu, bo w takiej sytuacji zaleca się podanie antybiotyków. Po ok. 13 godzinach skurczy poprosiłam o...
02/25/2017
Boska Florence – czyli historia narodzin mniejszej P.
25luty
