Dzisiaj był ciężki dzień. Dużo pakowania do tego starsza P. do żłobka poszła dopiero na trzynastą. Przyznam Wam się, że dzisiaj po raz pierwszy byłam tak długo sama z obiema Pimposhkami. Trzeba było dać i śniadanie i cyca i nawet lancz. No i jeszcze się spakować. Młodsza P. miłościwe ucięła sobie rano prawie trzygodzinną drzemkę ale to pewnie tylko dlatego, że w nocy budziła się co godzinę (!). W...
05/30/2017
No to jedziemy!
30maj
