Uważam, że wiara jest sprawą szalenie prywatną ale dziadek Weber* każe mi na wstępie napisać Wam jak to wygląda u mnie. Wychowałam się w rodzinie, która nie jest rodziną katolicką, nie byłam chrzczona. Kiedy byłam pacholęciem religia odbywała się po zajęciach w szkole, w salce katechetycznej na parafii. Ja na te lekcje nie chodziłam, nie poszłam do komunii z moja klasą i absolutnie w niczym mi to...
09/23/2019
Katolika trzeba sobie wyhodować
23wrzesień
