Archiwumpaździernik 2019

Szczepionki, eko terror i czy jajko jest nabiałem?

Z pewnością wiele Was słyszało o tym, że szczepionka MMR może powodować autyzm u dzieci. Myślę też, że wiele z Was słyszało o tym, że badania, na których opiera się ta informacja zostały sfałszowane. Być może obiło Wam się o uszy, że ten artykuł naukowy został wycofany z publikacji, autor został zdyskredytowany jako naukowiec i otrzymał zakaz wykonywania zawodu lekarza. Andrew Wakefield bo o nim...

Angielska szkoła – plan dnia i rok szkolny

To drugi wpis z cyklu ‘Angielska szkoła’. W pierwszym pisałam o mundurkach (klik). Miałam pisać o jedzeniu ale plan dnia jest chyba ważniejszy. Od niego zależy co możemy ze sobą zrobić kiedy dziecko idzie do szkoły. Tak jak pisałam wcześniej, w Wielkiej Brytanii dzieci idą do szkoły we wrześniu po swoich czwartych urodzinach (czyli do szkoły mogą chadzać i czteroletnie dzieci jeśli urodziły się w...

Wyniki rozdawajki

Trochę z poślizgiem bo mamy za sobą dość trudny tydzień, rosną nam ostatnie trzonowce i mieliśmy pierwszą wywiadówkę. No ale jest.

Notes Mossery pojedzie do Magdy!! Gratuluję i poproszę o adres na maila. A wszystkim innym dziękuję za zabawę.
W poniedziałek zapraszam na nowy wpis z serii o Angielskiej szkole.

Archanioł Gabriel na emeryturze

Znacie Kasię z bloga simplicite? (klik) Kasia jest naczelną polską minimalistką. Wydała też bardzo dobrą książkę pt. Chcieć mniej (jej recenzję napisałam kiedyś tutaj – klik).  Niedawno Kasia na Insta wrzuciła post pisząc o tym, jak bardzo lubi swoje bezdzietne życie. Następnego dnia napisała, że post był prowokacją i niejako głosem w dyskusji, że bezdzietność z wyboru to w...

Rozdawajka!

Dawno już nie było u mnie żadnych fantów do rozdania. Ponieważ przerzuciłam się na Hobonichi postanowiłam zrobić porządek w mojej kolekcji notesów. No i w ręce wpadł mi notes Mossery. To jedna z firm, które chciałam poznać i zamówiłam dwa notesy aż z Tajlandii. Oba są cudowne no ale u mnie musiałyby długo czekać na ‘lepsze czasy’. Jeden z nich ma moje imię na okładce, ale drugi jest...

Bujo vs Hobo

Napomknęłam Wam już, że zdradziłam moje bujo na rzecz ‘zwykłego’ kalendarza!!! No dobra, to wcale nie jest taki zwykły kalendarz. Ale zanim Wam wszystko opiszę to lojalnie ostrzegam, że to jest wpis wyjątkowo dla wszelkich fetyszystów papierniczych. Jeśli do nich nie należycie to przepraszam. Ewentualnie siostry po drucie mogą zamienić słowo planer/kalendarz/papier na wzór/włóczka/druty i...