W piątek odebraliśmy małe Pimposhki ze szkoły godzinę wcześniej. Nie wiedziały o co chodzi. W samochodzie powiedzieliśmy, że jedziemy na kolację do restauracji, a restauracja jest w Londynie. Na autostradzie nie było ruchu i po godzinie już parkowaliśmy na końcowej stacji jednej z linii metra. Tam dziewczyny przebrały się z mundurków w sukienki i dołączyli do nas dziadkowie. Po 40 minutach w zbyt...
Bojówki dla starszej pani
Dawno, dawno temu, gdzieś na początku liceum wróciła moda na spodnie dzwony. Pamiętam, że miałam takie dzwoniaste dżinsy i jak moja babcia je zobaczyła, to się cała rozpromieniła, bo to była moda jej młodości. Teraz sama jestem już straszą panią i moda mojej młodości również zatoczyła koło. Nie wiem czy zauważyliście, ale wróciły lata dziewięćdziesiąte. Młode dziewczyny chodzą w bojówkach z...
Kociokwik (zaktualizowany)
W pracy zaobserwowałam pierwsze, nieśmiałe oznaki spowolnienia. Nie wiem jeszcze czy to chwilowe czy zostanie na dłużej, ale cieszę się, że tempo trochę normalnieje. Normalnieje, co nie znaczy, że jest jakieś wolne. Czeka mnie kolejna wizyta w ‘moim’ biurze (nie to w Cheltenham). Znajduje się ono na takim specjalnym kampusie koło Oxfordu, coś jakby angielska (czyli mizerna) wersja...
Bardzo Angielska Instytucja
Jedna z rzeczy, która mnie zaskoczyła, kiedy przyjechałam do Wielkiej Brytanii to mnogość historycznych budynków i to, że w dalszym ciągu są w powszechnym użyciu. Kiedy pracowałam w Yorku, moja firma wynajęła siedzibę gildii kupieckiej wybudowanej w XIV wieku na nasze doroczne świąteczne przyjęcie. Jest to muzeum, które można wynająć np. na firmową imprezę albo wesele. Budynek ma ponad 600 lat...
