Najnowsze wpisy

Gui Gui

Kiedyś jak jechało się np. z Opola do Świnoujścia (maluchem) to podróż trwała cały dzień. Człowiek nie dzwonił z trasy, jak dojechał to dojechał. Potem pojawiły się telefony komórkowe i to był przełom. Można było zadzwonić z kolejki na prom ‘Babciu, przeprawimy się za 20 minut, grzej krupnik!’. Czad! Teraz trzeba dzwonić ‘Mijamy Międzyzdroje. Grzej rosół’. (Bo wiadomo, tunel!). Chociaż na dobrą...

Ceramicznie

Obecnie jest u nas moja mama. Za parę dni zabierze małe Pimposhki na wakacje do Polski. Dwa tygodnie temu zabrałam mamę i dziewczynki na wycieczkę do Cheltenham. To bardzo ładne miasteczko a przy okazji mogłam im pokazać moje nowe biuro. I chociaż fontanna z Neptunem bardzo się dziewczynkom podobała, to nie była to główna atrakcja. Jakiś czas temu natknęłam się w Cheltenham na studio malowania...

Spacer po osiedlu

Lubię nasze osiedle i naszą ulicę. Myślę, że jest to jakieś 250 domów, od dużych, które mają nawet pięć sypialni do małych szeregowców, które mają ich tylko dwie. Podoba mi się różnorodność zabudowy, która tworzy całkiem spójną całość.   DAD ma na naszej ulicy kilku braci ale z pewnością nie są to bliźniacy.  Jedną z moich rozrywek jest ‘szpiegowanie’ na sąsiadach, kiedy przed domem pojawia...

Seryjny pracożerca

Na pewno kojarzycie taki patent, który uskuteczniają/uskuteczniali niektórzy nieuczciwi pracodawcy. Otóż zatrudniają kogoś na okres próbny, bez zapłaty lub niską stawkę sugerując, że jak się sprawdzi to zostanie na stałe za pełną pensję. Mija miesiąc, pracownik się ‘nie sprawdził’ i pracodawca ‘zatrudnia’ na takich warunkach kolejną osobę na kolejny miesiąc. Ale czy słyszeliście o pracownikach...