Kiedy mniej więcej dwa lata temu media na dobre podchwyciły fakt, że nowy śmiercionośny wirus jest już w Europie i jasne się stało, że nasze życie się drastycznie zmieni, ktoś w pracy westchnął ‘Boże, jak ja tęsknię za Brexitem’. Teraz ja wzdycham ‘Boże, jak ja tęsknię za pandemią!’. Tego co się dzieje obecnie w Europie nie da się opisać w tabelkach, nie da się...
Będzie fajnie!
Jest marzec, wtorek, 8 rano. Siedzę w mojej ulubionej piekarnio-kawiarni w Oxfodzie na przeciwko głównego budynku administracyjnego uniwersytetu. Przed pandemią byłam tu częstym gościem, dzisiaj to moja pierwsza wizyta od dwóch lat. W menu co prawda nie mają już moich ulubionych naleśników z kukurydzą ale zapiekane jajka też są dobre i bardzo świeże. Jest prawie normalnie. Nie planowałam takiej...
Przerwa urlopowa
Pokorona daje mi się we znaki. Niby koronę przeszłam bezobjawowo a od trzech tygodni choruję. Żeby mieć jelitówkę dwa razy w ciągu tygodnia? Na szczęście udało mi się dotrzeć do Polski razem z małymi Pimposhkami. W tym tygodniu więc odpoczywamy i cieszymy się rodzinnym czasem.
Do napisania!
Uszytki -18
Miałam Wam dzisiaj napisać kolejnego długiego posta z rozkminkami, ale się nie wyrobiłam. Zamiast tego pokażę Wam dzisiaj Pimposhkę młodszą. Myślę, że nikt się nie obrazi. We wrześniu 2020 uszyłam starszej Pimposhce ogrodniczki na tzw. leśną szkołę. Można je obejrzeć tutaj (klik). Ogrodniczki super się w takich akcjach sprawdzają. Nawet Panie w sekretariacie (wiadomo, najważniejsze osoby w...
