Najnowsze wpisy

Co robiłam jak mnie nie było?

W zeszłym roku w styczniu, po grudniowej przerwie od bloga napisałam ‘Gdzie byłam jak mnie nie było’ (można sobie przypomnieć tutaj – klik). W tym roku piszę ‘Co robiłam jak mnie nie było’ bo z bywaniem było raczej ciężko. Niemniej jednak ten grudzień, choć nieco mniej obfity w atrakcje, był miesiącem pełnym ważnych wydarzeń. No i horoskop znów się spełnił co do joty ;).  Grudzień...

Mysz

Tak jak obiecałam dzisiaj będzie optymistycznie. Na początek taki branżowy żarcik jeszcze nieco w temacie ostatnich wpisów, który w zeszłym tygodniu przysłała mi mailem starsza szefowa (przepraszam za jakość, starsza szefowa jest znana z awersji do technologii):  Dla tych, którzy nie władają angielskim, opisy od lewej do prawej, zaczynając od lewego górnego rogu: dane, informacja, wiedza...

Polska pandemia

Muszę bo inaczej się uduszę. Odpuściłam to sobie w zeszłym tygodniu, nie chciałam nikogo dołować ale w tym tygodniu już nie dam rady. No nie mogę po prostu patrzeć na to co się robi w Polsce w sprawie pandemii. Nie mogę słuchać tych bzdur jakie wygadują premier czy minister zdrowia. W Polsce obecnie manipuluje się nie tylko statystyką ale również logiką (nie sądziłam, że to w ogóle jest możliwe)...

Wszystkie winy pierwszego świata

Jak co tydzień widziałam się z L. ‘na teamsach’*. To moja współpracownica, jako jej szefowa czuję się częściowo odpowiedzialna za jej dobrostan w tych niepewnych czasach. W związku z tym oprócz o służbowych sprawach, rozmawiamy też o życiu. W ciągu tej godziny raz w tygodniu załatwiamy służbowe sprawy i te ‘pracowo-towarzyskie’, próbujemy upchnąć te rozmowy przy lanczu w pokoju pracowniczym czy...