Poniedziałek Komu w drogę, temu Puccini. Dzisiaj kierunek Bristol. Pomagam Lesley w organizacji naszego ‘dnia integracyjnego’ we wtorek. Mam nowy zestaw do pociągu, oczywiście w jedynym słusznym kolorze. Kindle do towarzystwa ma teraz kubek termiczny, który jest super lekki i długo trzyma ciepło. Zwykłe americano na dworcu kosztuje teraz 4 funty. To jeżdżę ze swoim. Trzy dyplomy, dwa...
Podsumowanie września
Plany wrześniowe były takie:Plan A: pić mniej alkoholu, jeść lepiej, więcej się ruszać i zostać tuńczykiem biznesu. Kupić dwa chomiki.Plan B: przetrwać i zostać tuńczykiem biznesu. I kupić dwa chomiki. Tak jak przewidywałam, we wrześniu czułam się jak w wirówce. Niestety bliżej mi było do Planu B niż do Planu A. Z alkoholem poszło najlepiej, większość miesiąca spędziłam jako abstynentka...
Czerwona wstążka
Jeszcze styczeń? Ufff. To jest wpis o tym, jak się pokłóciłam o czerwoną wstążeczkę! Wyobraźcie sobie taką sytuację. Kupujecie w sklepie internetowym czarną sukienkę. Kiedy przychodzi paczka, okazuje się, że sukienka jest fioletowa! Piszecie więc maila do sklepu, że przysłali zły kolor. Po dwóch dniach dostajecie odpowiedź, że czarne wyszły więc wysłali fioletową, bo też ładnie wygląda w tym...
