Archiwum01/17/2016

Pani gadżet na diecie część 3 (i ostatnia)

Jeśli ktoś śledzi moje konto na Instagramie to ostatnio zobaczył całkiem sporo zdjęć kulinarnych. Otóż nie jestem jakąś wielką kucharką. Ugotowanie kolacji (czyli po Polsku obiadu) musi u mnie zająć tyle czasu ile zajmuje zamówienie pizzy na wynos. Inaczej pizza wygrywa. Dania na wynos zamawiamy przynajmniej raz a często dwa razy w tygodniu. Do tego dochodzą dania prawie gotowe z supermarketu np...