Sama się sobie dziwię ale dzisiaj będzie post…. kulinarny! Kiedy powiedziałam znajomym, że wyjeżdżam do Anglii to usłyszałam komentarz, żę będę jeść fasolkę po bretońsku na śniadanie ;). Te 15 lat temu kuchnia angielska faktycznie chyba kojarzyła się nam Polakom z tą nieszczęsną fasolką, rybą z frytkami, puddingami i ‘fajwoklokiem’ (czyli tradycyjną angielską herbatką). Myślę, że teraz jest...
02/04/2019
Najważniejszy posiłek dnia czyli Full English
04luty
