Dawno, dawno temu, za górami, za lasami a konkretniej jak byłam na pierwszym roku studiów w Krakowie, pojechałam odwiedzić Pana Kapitana w Genui. Wycieczka nie była bezinteresowna bo on właśnie przypłynął ze Stanów i miał dla mnie mojego pierwszego laptopa. Jechałam go odebrać. Razem ze mną wyprawiły się dwie żony członków załogi. Pamiętam, że bardzo obsesyjnie wpatrywały się w okna włoskich...
04/06/2020
Everydom czyli jak mieszka typowy Anglik?
06kwiecień
