Jak co tydzień widziałam się z L. ‘na teamsach’*. To moja współpracownica, jako jej szefowa czuję się częściowo odpowiedzialna za jej dobrostan w tych niepewnych czasach. W związku z tym oprócz o służbowych sprawach, rozmawiamy też o życiu. W ciągu tej godziny raz w tygodniu załatwiamy służbowe sprawy i te ‘pracowo-towarzyskie’, próbujemy upchnąć te rozmowy przy lanczu w pokoju pracowniczym czy...
11/16/2020
Wszystkie winy pierwszego świata
16listopad
