Archiwumluty 2021

A co jeśli kogoś po prostu nie lubisz?

Wyobraź sobie, że jedziesz na wycieczkę. To wycieczka autokarowa, objazdowa, po Toskanii. Co kilka dni nowe miejsce i nowy hotel, dość intensywny program zwiedzania, zabytki, winnice, tłocznie oliwy itd. Wiadomo, taka wycieczka wymaga zdyscyplinowanej grupy, w zasadzie wszyscy w autokarze to rozumieją, no może poza Jackiem i Agatką.    Otóż szybko okazuje się, że Jacek i Agatka od...

Zarządzanie domową papierologią

Nie ma to jak nowy projekt na zimowy spleen.  Postanowiłam zadbać nieco o porządek w dokumentach. Biorąc pod uwagę jaka jestem poukładana i zorganizowana to w papierach mamy mały bałagan. Mały ale jednak bałagan, który czasem spędza mi sen z powiek. Chodzi mi tutaj o wszelką domową papierologię.    Od jakiegoś czasu chodziło mi po głowie aby jakoś to zorganizować, szukałam...

Jak już świat wyzdrowieje

Jestem zmęczona. Bardzo zmęczona. Taka byłam z nas dumna, że z w całym tym koronabałagnie znaleźliśmy tyle pozytywów, że schudliśmy, że zaczęliśmy się ruszać, że zaczęłam szyć, nawet, że wreszcie wystawiliśmy MAD na sprzedaż. Nie będę jednak ukrywać, że ten obecny lockdown (tak tak, cała Wielka Brytania dzięki domorosłej mutacji korony od świąt pozostaje w zamknięciu) jest zdecydowanie...

O tym, że biorę antydepresanty

Ha! To Was dzisiaj zaskoczyłam co?  Na pewno część z Was kojarzy Tanis Fiber Arts. Tanis jest Kanadyjką, która sprzedaje ręcznie farbowaną wełnę. Ma męża i trójkę dzieci, dwóch chłopców i dziewczynkę. Jej najstarszy syn jest nieco starszy od starszej P. Otóż pamiętam jak Tanis wyznała na blogu, że wszystkie jej dzieci zostały poczęte metodą in-vitro (!). Tanis napisała to, bo nie chciała by...