Najnowsze wpisy

Niektóre rozstania są bolesne ale konieczne, czyli kiełbie we łbie

Od dłuższego czasu czuję, że mam w głowie jazgot. Jestem rozkojarzona, mam problem ze skupieniem, zrobiłam się zapominalska. No zupełnie jak nie ja. Na początku winiłam za to ciąże i karmienie piersią (tak, ten stan trwa już tak długo). Tak to sobie natura wymyśliła, że młoda mama‘głupieje’ aby cała jej uwaga skupiła się na noworodku. Niektórzy nazywają to ‘pieluszkowym zapaleniem mózgu’ inni...

To słowo na M

Kiedyś w jakiejś kolejce ‘wredna baba’ rzuciła mojej koleżance ‘Matką nie jesteś, życia nie znasz!’. Teraz obie jesteśmy matkami i czasem się zastanawiam, czy moja koleżanka w takim razie ‘życie już poznała’. Wydaje mi się, że niewiele jest bardziej irytujących i krzywdzących stwierdzeń niż właśnie to. Nie lubię też wszelkich wielkich deklaracji, czy to wśród...

Mój pierwszy miesiąc z Bullet Journal

Od pięciu tygodni prowadzę ‘Bullet Journal’. Jeśli się nie mylę to określenie to nie ma Polskiego odpowiednika. Bullet journal to po prostu zeszyt (zazwyczaj ma kartki ‘kropkowane’ w kratkę), który zamieniamy na nasz dziennik/planner/kalendarz/pamiętnik/album/niepotrzebne skreślić. Bullet journal wymyślił niejaki Ryder Carroll (klik) a hasło, które ma opisywać jego wynalazek to ‘Analogowy...

Czy Polak ma w ogóle prawo być rasistą?

Całkiem niedawno pewna znana i bardzo przeze mnie lubiana blogerka napisała post, aby szanować ludzi, którzy są od nas inni, bo tak naprawdę wszyscy jesteśmy tacy sami. Post był napisany głównie w kontekście ludzi innej rasy. Napisałam dość długi komentarz – kulturalny – aczkolwiek wytknęłam jej, że chociaż idea jest szlachetna to jednak naiwna bo nie jesteśmy tacy sami. Mój komentarz...