Najnowsze wpisy

Trzy koty

Te trzy koty to maks na co mnie stać jeśli chodzi o dzisiejszy wpis. Muszę przyznać, że listopad daje mi się w tym roku we znaki. Od jesiennych ferii w październiku gonię swój własny ogon, szczególnie w pracy. Od miesiąca nie przepracowałam pełnego tygodnia (urlop, szpital, konferencje). Tak się wszystko skumulowało, że musiałam popracować kilka godzin w ten weekend, co jest dla mnie ewenementem...

Co za tydzień!!??!!!

Nasz Halloween wyglądał dokładnie tak: Ale od początku. Wszystko zaczęło się w sobotę. Odwiozłam ojca na lotnisko, a jak wróciłam do domu to młodsza P. była jakaś niewyraźna. W niedzielę rano było już jasne, że to kolejna angina. Ponieważ w poniedziałek jechałam na cały dzień do Londynu to zorganizowałam wizytę u lekarza po godzinach. Nie chciałam zostawiać Jona z dziećmi i wizją umówienia jej do...

Ferie i Uszytki – płaszczyk Pluvo

W dzisiejszym wpisie jest dużo zdjęć i wyszedł mi taki trochę pół na pół, czyli trochę ferii, a trochę uszytków.  W zeszłym tygodniu były ferie i przyjechał Pan Kapitan aby pobyć trochę z wnuczkami. Podczas jego pobytu spełniłam swoje małe marzenie, jakim była wizyta na łodzi podwodnej. Do muzeum Marynarki Wojennej w Portsmouth chciałam pojechać już od wielu lat i wreszcie nadarzyła się...

Baby Yoda

No dobra. Na razie koniec tych rozkminek. Pora wracać do tematów robótkowych. W zeszłym tygodniu byłam w Cheltenham i pomogłam w rozstawieniu świątecznego kiermaszu charytatywnego. W tym roku nasza firma wspiera organizację Young Lives vs Cancer, która pomaga dzieciom z nowotworami.  Gotowy ‘sklepik’ wygląda tak: Okazuje się, że w firmie jest wiele osób utalentowanych manualnie...