Najnowsze wpisy

Świadkowie historii

Pamiętam tamten dzień, jakby to było wczoraj. Studiowałam już wtedy w Anglii, ale na uczelni zaczęły się właśnie wiosenne ferie i przyjechałam do Polski. On już umierał tak ze trzy dni, telewizja nawijała o tym na okrągło. Pamiętam, że byłam zniesmaczona tym ‘widowiskiem’. Media społecznościowe wtedy jeszcze nie istniały, człowiek inaczej to dobierał. Dziś mamy inne, gorsze standardy...

Ogród zimowy i Pokój Małych Pimposhek Etap II

Bardzo przepraszam za opóźnioną publikację wpisu dzisiaj, WordPress napisał mi, że ‘przegapił zaplanowaną akcję’. Ugh! No to zaczynam. Pora pochwalić się Wam naprawdę niezłym kawałem roboty, który odwaliliśmy kiedy małe P. odpoczywały w Polsce. Dzisiaj chciałam Wam pokazać metamorfozę ogrodu zimowego. To  chyba moja ulubiona zmiana bo i ten pokój już od dawna jest moim ulubionym w...

Jeden bardzo długi dzień

Piątek, 26 sierpnia. Pobudka o 5:30. Prysznic, już drugi w odnowionej małej łazience. Potem kawka w (również odnowionym) ogrodzie zimowym z widokiem na ogród. 06:16 Jeśli tak jak ja, cierpicie na rajzefiber to te tabletki naprawdę pomagają. Tak doraźnie. 06:37 Na stację zawiózł mnie Jon. Nie chciałam budzić połowy dzielnicy hałasem kółek od walizki ciągniętej po chodniku. Czekam na pociąg do...

Prosty sposób na zagłówek

Letnie wakacje powoli dobiegają końca. W piątek ruszam po małe Pimposhki, które mają u dziadków wakacje życia! Dziadkowie będą mieli wakacje, jak dzieci wyjadą. Ostatnie dwa tygodnie to był szał remontowy, a w sobotę było apogeum. Na dowód mam (a jakże) statystyki: Jak widać na załączonym obrazku zaiwaniałam równo od 7:00 do 18:00. Byli u nas teściowie, aby nas trochę wesprzeć, a co cztery osoby...