Dla tych co nie zauważyli w zeszły poniedziałek jednak był wpis 🙂 A teraz już o imprezie. Naprawdę nie mogłam doczekać. Przełożona z zeszłego roku, 50+1 rocznica ślubu moich teściów. Szyłam sukienki, piekłam tort, organizowałam sztalugi itd. Zaproszonych było około 50 osób, rodzina i przyjaciele. Z większością gości nie widzieliśmy się od ponad dwóch lat. Jak się można domyśleć było...

