Mokrego Dyngusa! Dzisiaj obiecany wpis Wielkanocny z rysem historycznym. Pół godziny samochodem od naszego domu znajduje się małe miasteczko Woodstock (w zasadzie przedmieście Oxfordu), a w nim piękny pałac Blenheim. Na długi weekend Wielkanocny w ogrodach było dużo atrakcji dla dzieci i postanowiliśmy wybrać się na wizytę. Dawno nas tam nie było (ostatni raz w grudniu 2024). Tym razem...
Tworzę
Jeśli miałabym wybrać jedno rękodzielnicze hobby na resztę życia, to byłoby to szycie. Szkoda tylko, że szycie wymaga tyle zachodu i miejsca (nawet jak ma się pokój do szycia). Trzeba wybrać wykrój, przygotować, skroić i dopiero szyć; do szycia nie można usiąść ‘na momencik’ jak to jest z robótką na drutach. Dlatego dobrze, że mam też inne talenty. Szyję! Powstaje coś, co ma poważne zadatki na...
Już za chwilkę…
…będzie luz. Naprawdę staram się, abyście w każdy poniedziałek mieli co poczytać, i żeby było interesująco a nie tak na ‘odwal się’. No ale co ja poradzę, że przez ostatnie dwa tygodnie każdą wolną chwilę, kiedy mój mózg jakoś działał spędziłam tutaj: Kiedy czytacie te słowa raport jest już napisany, sprawdzony, dopieszczony, przewiązany kokardką i doręczony do mojego zleceniodawcy. To nie...
Traktat o słuchawkach
Nie jestem osobą, która ciągle nosi słuchawki. Nie jestem audiofilem, nie mam obsesji na punkcie jakości dźwięku. Ale mam cztery pary słuchawek, z których regularnie korzystam. Każda para służy do czegoś innego. Pierwsza para to słuchawki służbowe do spotkań online. Są trochę bardziej wypasione niż takie zwykłe. Mają dodatkową funkcję wyciszenia otoczenia, ale ponieważ są nauszne ale nie...
