To był naprawdę trudny tydzień. Początek szkoły (u każdego dziecka wyglądający inaczej), powrót do pracy, zapalenie ucha u starszej P., ogrom pracy w nowym domu….. ale za to sobota była bardzo fajna. Pobudka o 6:30 i poranne namasté. Potem prysznic (bleh, na szczęście instalacja nowego pieca umówiona na 22 września!) Poranna uroda, testuję kosmetyki z Polski. ...
Wieści z frontu…
…robót Chciałam napisać Wam co nieco o naszych wakacjach w Polsce, bo jakoś brakuje mi mojego tradycyjnego postu podsumowującego pobyt w ojczyźnie ale nie mam siły. W naszym nowym domu bardzo dużo się dzieje, poza tym przez cały tydzień byliśmy w domu sami z dziećmi więc swój czas dzieliliśmy między sprawy domowe a sprawy rodzinne. Małe Pimposhki są trochę zasmarkane i kaszlą więc...
Bye bye MAD część 6 i ostatnia
Na dobre pożegnaliśmy MAD. Kolejne posty związane ze zmianą domu będą się już pojawiały w serii ‘Urządzamy’ 🙂 PRZEPROWADZKA Powrót z Polski wyglądał następująco. Wylądowaliśmy w sobotę wieczorem, spaliśmy w hotelu na lotnisku. W niedzielę rano w drodze do domu zostawiliśmy Pimposhki u dziadków. Cały poniedziałek kończyliśmy pakowanie MAD a wieczorem wybraliśmy się do na kolację...
To jest temat na bloga czyli test na koronę
Miałam robić sobie blogową przerwę ale tym muszę się z Wami podzielić bo jak powiedziała moja mama ‘będziesz miała temat na bloga’. Jesteśmy na wywczasie, agroturystyka koło Łobza (to zresztą też temat na inny wpis bo mieszkamy u bardzo ekscentrycznej osoby). Zaraz wracamy do domu co znaczy, że musieliśmy z Jonem zrobić sobie test na koronę. Po przeszukaniu internetów wyszło nam, że najbliżej...
