Moja zabawa z szydełkiem rozkręciła się na dobre! Tak jak pisałam wcześniej z szydełkiem nigdy nie było mi po drodze ale zawsze podobały mi się zabawki robione na szydełku. Swego czasu zamówiłam nawet taką zabawkę u Moniki (Creative Paruparo, klik) dla starszej P. (Monika, jeśli to czytasz to BINA jest cały czas ‘w użyciu’ 😉 Kiedy wreszcie zabrałam się za szydełko okazało...
Uszytki – 13
Powoli wracam do normalnego funkcjonowania. Moja mama dosłownie postawiła mnie na nogi. Niesamowite jak kilka prostych ćwiczeń autorstwa pana Faldekraisa potrafi pomóc w poruszaniu się i poradzić sobie z bólem. A swoją drogą to też jest niesamowite jak młodą sprawną osobę cztery noce w szpitalu potrafią rozłożyć na łopatki. No ale ja nie o tym dziś miałam. Dzisiaj tak w sumie na...
Bye bye MAD – część 2
Zgodnie z obietnicą dzisiaj trochę więcej o DAD. Tak jak już pisałam, właściciele DAD znaleźli sobie nowy dom, który stoi pusty i tym samym łańcuszek nam się zamknął. Nie mam pojęcia co dalej, ale myślę, że teraz sprawy już nieco przyspieszą i przy odrobinie szczęścia za kilka miesięcy będziemy się przeprowadzać. Nie chcę zapeszać i jeszcze Wam DAD nie pokażę ale opowiem Wam jak go znaleźliśmy...
Jestem z powrotem
No dobra. Jestem! Obiecałam Wam, że pod koniec tygodnia zdam Wam raport. I to taki raport, postaram się bez dygresji, wątków pobocznych, anegdot oraz przypisów (zobaczymy jak mi pójdzie ;). W zasadzie wszystko wydarzyło się tak szybko, że nie zdążyłam nawet wrzucić selfi z wenflonem na Instagramie. Dziękuję Wam za wszystkie życzenia zdrowia. Na początku zeszłego tygodnia zaczął mnie boleć...
