Heloooooooł! Ktoś tęsknił? Bo ja baaaaardzo! Zgodnie z obietnicą wracam w Nowym Roku z nową porcją wpisów (i nowym aktualnym zdjęciem ;). Koniec listopada i grudzień były wręcz szalone!!! Jak to pod koniec roku bywa życie przyspieszyło. Mój horoskop na grudzień sprawdził się w stu procentach: Tak wiem, że horoskopy pisane są tak, że każdy znajdzie tam coś dla siebie ale w tym roku nie mógł być...
Przerwa techniczna
Kochani! Nie wiem czy wiecie ale ‘Poniedziałki u Pimposhki’ trwają praktycznie nieprzerwanie od września 2018 roku. W zasadzie nie piszę na zapas. Wpisy powstają zazwyczaj w weekend, po czym automatycznie publikują się niemal w każdy poniedziałek o 6:30 GMT. ‘Poniedziałki u Pimposhki’ miały mnie zmotywować do regularnego pisania i publikowania wpisów. I tak się stało. Niemniej jednak...
Upadek Klementyny
Dziękuję Wam za wszystkie komentarze pod poprzednim postem. Na wszystkie już odpowiedziałam. Dzisiaj chciałabym pozostać w temacie rodzicielstwa i mediów społecznościowych. Uwaga, w treści dzisiejszego wpisu jest dużo internetowego żargonu, z góry przepraszam tych mniej zorientowanych. Z Instagramem mam tzw. love hate relationship czyli związek pełen wzlotów i upadków. Z jednej strony media...
Eh te dzisiejsze matki
Jestem już w takim wieku, że ze zgrozą patrzę na ‘dzisiejszą młodzież’. Tak samo pewnie kobiety 55+ patrzą na dzisiejsze matki i macierzyństwo. No bo tak: Mamy przecież jednorazowe pieluchy, pralkę automatyczną z suszarką (ja akurat nie mam suszarki, ale bardzo bym chciała mieć), zmywarkę. Mamy tysiąc pięćset różnych gadżetów, które mają nam ułatwić opiekę nad dziećmi czyli...
