Najnowsze wpisy

Mentalny bagaż

Parę tygodni temu napisałam Wam posta o tym, jak ogarniam (klik). Gdyby ktoś zadał mojemu mężowi jak on ogarnia będąc pracującym ojcem dwójki dzieci to jego odpowiedź brzmiałaby ‘pytam żonę’. Niestety!  Myślę, że wiele nas kobiet to zna. To my pamiętamy niemal o wszystkim co dotyczy dzieci i prowadzenia domu. Czy to nie jest wkurzające? To my pamiętamy o wywiadówkach, to my wiemy jak ma na...

Sam lukier

Chciałabym jakoś podsumować dyskusję pod poprzednim postem. Ale z drugiej strony nie chcę już ‘jątrzyć’. Nie było moim celem wkładać kija w mrowisko ani nie chciałam być kontrowersyjna. To co miałam do napisania, to napisałam w komentarzach w dyskusji z Wami. Zamykam więc temat i dziś będzie słodko, beztrosko i dziewczęco. Jednym słowem sam lukier (dosłownie).  Starsza P. kończy dzisiaj...

Co (dobrego) PiS zrobił dla Ciebie?

Ostatnio wyprodukowałam kilka bardzo długich postów. Dzisiaj chciałabym zostawić pole do popisu Wam. Otóż jest taka sprawa. Ostatnio ‘kłócę się’ z Panem Kapitanem drogą mailową na tematy polityczne. Ja piszę, że ‘Polityka’ (którą Pan Kapitan prenumeruje od czasu studiów) stała się bardzo antyrządowa i tendencyjna. Pan Kapitan na to, że taka jest sytuacja w kraju i ‘Polityka’ po prostu pisze...

O karmieniu małych Pimposhek

Na prośbę czytelniczki Marii postawiłam napisać o tym jak karmiłam piersią małe Pimposhki i jak się ma tym sprawa w UK. I jak na post parentingowy przystało na końcu będzie reklama (lojalnie uprzedzam) ale kuponu zniżkowego nie będzie ;).  Obie Pimposhki karmiłam wyłącznie piersią do czwartego miesiąca a potem sukcesywnie wprowadzałam butlę. Kiedy wracałam do pracy obie miały około sześć...