Jest niedziela wieczór. Jon usypia małe Pimposhki a ja dokańczam post abyście mogli go sobie poczytać w poniedziałek. Za nami niesamowicie pracowity weekend. W zasadzie nie miałam ani chwili wytchnienia. Dwa dni zostały pochłonięte przez malowanie buduaru. W zeszły weekend pomalowaliśmy sufit ale pokój pozostał w zasadzie nietknięty bo jeszcze teściowa spała u nas w czwartek. Teraz poszliśmy na...
Wakacje w Polsce
No dobra, muszę coś tutaj napisać o wakacjach w Polsce bo zaraz wszystko zapomnę. Zaraz jak tylko skończyła się szkoła (a szkoła w UK skończyła się 19 lipca) to zawiozłam małe Pimposhki do Polski. Nie dość, że była to moja pierwsza samotna podróż z dziewczynami to jeszcze w nowej koronarzeczywistości ale jakoś dałyśmy radę. W Polsce byłam tylko kilka dni, fryzjer, ginekolog, biuro paszportowe i...
Fajna sobota
To był naprawdę trudny tydzień. Początek szkoły (u każdego dziecka wyglądający inaczej), powrót do pracy, zapalenie ucha u starszej P., ogrom pracy w nowym domu….. ale za to sobota była bardzo fajna. Pobudka o 6:30 i poranne namasté. Potem prysznic (bleh, na szczęście instalacja nowego pieca umówiona na 22 września!) Poranna uroda, testuję kosmetyki z Polski. ...
Wieści z frontu…
…robót Chciałam napisać Wam co nieco o naszych wakacjach w Polsce, bo jakoś brakuje mi mojego tradycyjnego postu podsumowującego pobyt w ojczyźnie ale nie mam siły. W naszym nowym domu bardzo dużo się dzieje, poza tym przez cały tydzień byliśmy w domu sami z dziećmi więc swój czas dzieliliśmy między sprawy domowe a sprawy rodzinne. Małe Pimposhki są trochę zasmarkane i kaszlą więc...
