Najnowsze wpisy

Ah co to był za ślub + sukienka

Witajcie we wrześniu. Po aktywnym lecie tęsknię już trochę za jesienną rutyną. W tym tygodniu jesteśmy jeszcze nieco zawieszeni między latem a jesienią. Zacznę ten wpis od sukienki i na sukience skończę. Ślub będzie po środku. Tak jak obiecałam. Jeśli pamiętacie, na weselną sukienkę kupiłam pięć metrów wiskozy w zielono-kremowy wzór. Zamarzyła mi się powłóczysta sukienka ze sporym dekoltem...

Jeszcze jestem na Urlopie

Jutro do pracy, ale dziś jeszcze jestem na urlopie.

Zgodnie z obietnicą wracam za tydzień. I napiszę Wam o bardzo fajnym weselu, na którym się ostatnio bawiliśmy, oczywiście w komplecie z sukienką, którą na tą okazję uszyłam. Do przeczytania 2 września! 🙂

Remontowo (PO)

Ale najpierw o czymś innym. Jesteśmy już na bardzo zasłużonym urlopie. Dziewczynki są jeszcze w Karpaczu, więc jesteśmy w domu sami. Nie pamiętam kiedy byłam ostatni raz sama w moim rodzinnym domu. Tak naprawdę to chyba nigdy, na serio! Ponieważ podróżowaliśmy sami to wybraliśmy trasę przez Berlin.  Tak wygląda człowiek o wschodzie słońca (5:30) na lotnisku w Birmingham.  A tak wygląda...