Z M. przyjaźnimy się od pierwszej klasy podstawówki, w dalszym ciągu mamy bliski kontakt i regularnie się spotykamy. Kiedy M. nie odpisała na moje życzenia z okazji jej 40-tych urodzin wiedziałam, że stało się coś złego. Niestety nie myliłam się. Udało mi się do niej dodzwonić dopiero dwa tygodnie później. Dzień po tym jak wypisali ją z intensywnej terapii. M. swoje czterdzieste urodziny spędziła...
Historia szpitalna
No koniec tego dobrego! Dzisiaj wróciłam do pracy. Ostatnie dziesięć dni było jednak mniej leniwe i hobbystyczne niż planowałam bo wpadła mi chałtura. Dzisiaj wpis antropologiczno-socjologiczny. Poza jedną nocą spędzoną kiedyś na oddziale położniczym nie miałam do tej pory żadnego doświadczenia szpitalnego, ani w Polsce, ani w UK. Jak już pisałam do szpitala trafiłam prosto z wizyty u...
Szydełkowe zabawki
Moja zabawa z szydełkiem rozkręciła się na dobre! Tak jak pisałam wcześniej z szydełkiem nigdy nie było mi po drodze ale zawsze podobały mi się zabawki robione na szydełku. Swego czasu zamówiłam nawet taką zabawkę u Moniki (Creative Paruparo, klik) dla starszej P. (Monika, jeśli to czytasz to BINA jest cały czas ‘w użyciu’ 😉 Kiedy wreszcie zabrałam się za szydełko okazało...
Uszytki – 13
Powoli wracam do normalnego funkcjonowania. Moja mama dosłownie postawiła mnie na nogi. Niesamowite jak kilka prostych ćwiczeń autorstwa pana Faldekraisa potrafi pomóc w poruszaniu się i poradzić sobie z bólem. A swoją drogą to też jest niesamowite jak młodą sprawną osobę cztery noce w szpitalu potrafią rozłożyć na łopatki. No ale ja nie o tym dziś miałam. Dzisiaj tak w sumie na...
