Najnowsze wpisy

Bye bye MAD – część 4

Miałam pisać o mojej podróży do Polski ale właśnie ktoś podciął mi skrzydła. Ten ktoś to nowa właścicielka naszego MAD. Zeszło ze mnie powietrze. Otóż my i właściciele DAD jesteśmy ulepieni z tej samej gliny, zdecydowani, zorganizowani, zdeterminowani. Szkoda, że ona taka nie jest. Od dwóch tygodni planowaliśmy i ścigaliśmy cały łańcuszek aby przeprowadzka była 3 sierpnia. Dzisiaj był ostateczny...

Podróżuję

Bardzo przepraszam ale dzisiaj wpisu nie ma bo ja.. podróżuję i to po Europie!!!!! Zaraz jednak wracam i zapraszam na wpis w środę rano. 

Byle się klikało

Jedną z zalet mieszkania za granicą jest poznawanie innego społeczeństwa. Nie w trybie wakacyjnym kiedy ‘kochamy greckie spojrzenie na życie’ ale takie codzienne życie w innej kulturze. To trochę tak jak dzieciak zaczyna wychodzić z domu. Najpierw dom rodzinny jest całym światem a potem zaczynamy zauważać, że w domu u koleżanki jest biedniej albo bogaciej, że tam mama nie gotuje albo nie mieszka...

Bye bye MAD część 3

No dobra, zaczął się stres. Jakieś dwa tygodnie temu wszystko było jeszcze ok bo czekaliśmy na raport od naszego rzeczoznawcy oraz na rzeczoznawcę kupującej. Tutaj gdy kupuje się dom, to zamawia się rzeczoznawcę, który generalnie ma ocenić jego stan techniczny czy dom zaraz nam się nie zawali i czy zapłaciliśmy za niego uczciwą cenę. Raport poznaje tylko ten co płaci. Dostaliśmy bardzo...