Nie ma to jak nowy projekt na zimowy spleen. Postanowiłam zadbać nieco o porządek w dokumentach. Biorąc pod uwagę jaka jestem poukładana i zorganizowana to w papierach mamy mały bałagan. Mały ale jednak bałagan, który czasem spędza mi sen z powiek. Chodzi mi tutaj o wszelką domową papierologię. Od jakiegoś czasu chodziło mi po głowie aby jakoś to zorganizować, szukałam...
Jak już świat wyzdrowieje
Jestem zmęczona. Bardzo zmęczona. Taka byłam z nas dumna, że z w całym tym koronabałagnie znaleźliśmy tyle pozytywów, że schudliśmy, że zaczęliśmy się ruszać, że zaczęłam szyć, nawet, że wreszcie wystawiliśmy MAD na sprzedaż. Nie będę jednak ukrywać, że ten obecny lockdown (tak tak, cała Wielka Brytania dzięki domorosłej mutacji korony od świąt pozostaje w zamknięciu) jest zdecydowanie...
O tym, że biorę antydepresanty
Ha! To Was dzisiaj zaskoczyłam co? Na pewno część z Was kojarzy Tanis Fiber Arts. Tanis jest Kanadyjką, która sprzedaje ręcznie farbowaną wełnę. Ma męża i trójkę dzieci, dwóch chłopców i dziewczynkę. Jej najstarszy syn jest nieco starszy od starszej P. Otóż pamiętam jak Tanis wyznała na blogu, że wszystkie jej dzieci zostały poczęte metodą in-vitro (!). Tanis napisała to, bo nie chciała by...
Jeszcze trochę o osiędbaniu
Naprawdę mam już dość tego Stycznia!!! W tym roku jest skandalicznie długi ;). Na przekór szarej i smutnej rzeczywistości postanowiłam kontynuować wątek osiędbania. Kiedyś chodziło mi głowie stworzenie cyklu typu ‘Pimposhka poleca’ ale nigdy nic z tego nie wyszło. Dzisiaj właśnie chcę napisać o rzeczach, które lubię, o kosmetykach, gadżetach i codziennych umilaczach, związanych z...
