Najnowsze wpisy

Coś o robieniu doktoratu

Taki tytuł ‘Coś o robieniu doktoratu’ miałam na liście postów do napisania, chyba ze trzy lata… w zeszłym tygodniu moja przyjaciółka powiedziała mi, że myśli o zrobieniu doktoratu i naszła mnie wena.  Od obrony mojego doktoratu minęło już… siedem lat! Zaraz po obronie zadzwoniłam do męża, rodziców (którzy byli właśnie gdzieś na żaglach i czekali na telefon bo nie wiedzieli...

Mały wypad do Oxfordu

W sobotę starsza P. i ja wybrałyśmy się do Oxfordu. Umówiłam nas do mojej fryzjerki, salon jest dokładnie naprzeciwko mojej pracy więc plan był taki, że przy okazji przywiozę sobie kilka gadżetów z biura – chodziło mi głównie o podnóżek.  Wyjechałyśmy rano z domu i jak tylko zjechałam na autostradę to zaczęłam się zastanawiać czy aby na pewno mam ze sobą klucze. Nie udało mi się ich...

Uszytki 4

Dzisiaj tylko jeden uszytek. Sukienka, którą nazwałam ‘mała czarna do latania’. Taka sukienka-namiot, wygodna, do narzucenia jak trzeba małe Pimposhki odebrać z placówek, która jednak sprawia, że człowiek wygląda jak buła. I choć generalnie ja bardzo lubię takie namioty to z tą chyba się nie polubimy. Otóż uszyłam ją z czarnej dresówki pętelkowej zakupionej w sklepie dresówka.pl...

Damy, sery i inne brytyjskie smaczki

Wiecie kim była dama Vera Lynn? Ja też nie wiedziałam. Dama Vera Lynn była szansonistką podczas drugiej wojny światowej, jeździła na front śpiewać żołnierzom. Dama Vera Lynn zmarła 18 czerwca tego roku, mając 103 lata! Siłą rzeczy od wielu lat  była wyłączona z życia publicznego dlatego dowiedziałam się o jej istnieniu dopiero przy okazji jej nekrologu i pogrzebu. A co to był za pogrzeb...